Park Wrocławski w Lubinie

Najlepsza atrakcja Lubina – Park Wrocławski

Miasto Lubin, leżące na Dolnym Śląsku, kojarzy się głównie z kopalnią miedzi KGHM i klubem piłkarskim Zagłębie Lubin. A najczęściej staje się po prostu Lublinem…
Mało kto wie, że od 2014 może się pochwalić naprawdę interesującym parkiem, w którym znajduje się wiele ptaków, mini zoo, oraz figury dinozaurów.Wcześniej były tam tylko drzewa i ścieżki, po których musiałam kiedyś biegać na lekcjach wf-u. Nawet nie wyobrażacie sobie jak fajnie jest teraz przyjść i zwiedzać w ciszy i spokoju zakamarki Parku Wrocławskiego w Lubinie, spokojnym Wolnym Krokiem.

 

 

Co znajdziemy w Parku Wrocławskim?

 
Park Wrocławski stanowi Centrum Edukacji Przyrodniczej i zajmuje powierzchnię ponad 14 hektarów. Zwierzęta mieszkające na jego terenie pochodzą z Wrocławskiego Zoo, który prowadzi nadzór nad hodowlą. W zwiedzaniu pomocne są liczne tablice z rozkładem atrakcji, a także broszury rozdawane przy wejściach. Wstęp jest bezpłatny dlatego warto korzystać z tak wspaniałej inicjatywy miasta.

Coś dla wielbicieli ptaków oraz ornitologów

Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od ptaków. Można tam zobaczyć naprawdę wiele gatunków, także tych bardziej egzotycznych. Część z nich żyje w ogrodzonych i przestrzennych klatkach, niektóre zaś możemy zaobserwować w ich naturalnej enklawie jakim jest teren Parku Wrocławskiego w Lubinie. Obszar jest w większości pozostałością lasu łęgowego i znajduje się w dolinie Zimnicy, która dość często wylewała tworząc unikalne środowisko naturalne.

 

 

Park Jurajski, który zachwyca nie tylko dzieci!

 

Zaraz za częścią z ptakami znajduje się Park Dinozaurów. Figury odpowiadają ich naturalnej wielkości, tak więc największy z nich, diplodok, mierzy 33 m. Jest to nie tylko wspaniała atrakcja dla najmłodszych ale także dla ich rodziców. Stanowisko z dinozaurami stanowi świetne centrum edukacyjne, ponieważ bogato opisane tablice pozwolą na przybliżenie historii każdego z tych wielkich gadów.
Ciekawym pomysłem było stworzenie figur dinozaurów w niepowtarzalnych pozach, które przedstawiały ich codzienne czynności lub zachowania. Niekiedy skręcając w kolejny zaułek, za drzewa ukarze nam się wyciągnięta głowa dinozaura obserwującego nas jakbyśmy byli intruzami. Tworzy to naprawę ciekawy efekt!

Poniżej jest mój ulubiony dinozaur z czasów mojego dzieciństwa – triceratops.

Tyranozaura nie trzeba nikomu chyba przedstawiać! Nic dziwnego, że nie mogło zabraknąć go w Parku Wrocławskim w Lubinie w alei dinozaurów. Istnieje jeden najpopularniejszy kard jaki robi prawdopodobnie każdy rodzić z dzieckiem. A mianowicie umieszczają oni swoje pociechy w paszczy tyranozaura. Efekt wychodzi niesamowity ale obawiam się, że dziecko gdy podrośnie może zadać pytanie „Dlaczego chcieliście żeby dinozaur mnie pożarł?”. Ciekawe jaką odpowiedź wymyślą wtedy rodzice 🙂

 

Mini Zoo w Lubinie, czyli króliki, kózki i prosiaczki!

Między częścią poświęconą dinozaurom a mini zoo znajduje się staw, po którym pływają łabędzie. Tym razem jednak mogliśmy je spotkać spacerujące po okolicy. Niczym zaskakującym nie będą także kaczki, które uwielbiają spędzać czas albo w pobliskiej Zimnicy lub stawie na terenie parku.

Co ciekawe, małe łabądki są wychowywane teraz przez ich ojca, ponieważ matka zmarła z powodu ran zadanych przez drapieżniki.

Gdy już zmęczymy się naszą podróżą zawsze można odpocząć w uroczych altanach otoczonych kwiatami. Akurat na upalny dzień, żeby można było skryć się przed słońcem. Chociaż w perspektywie bliskości mini zoo dzieci mogą nie dać odsapnąć rodzicom!

 

W Mini Zoo mieszkańcami są m.in. kozy syryjskie, króliki, osły, świnie maskowe i kuce szetlandzkie. Wszystkie rozkoszne i rozpieszczane do granic możliwości!

NIE KARMIĆ ZWIERZĄT!

 
Zwierzęta są oswojone i chętnie pozują do zdjęć. Większość z nich chodzi swobodnie w zagrodach i można je głaskać. Niestety ludzie wciąż dokarmiają te zwierzęta przynoszonym z domu pokarmem, zarówno tym zdrowszym, jak marchewki i inne warzywa, po chipsy i paluszki. Jest to problem ponieważ zwierzęta przyzwyczajają się do otrzymywania jedzenia od zwiedzających i zaczynają go wymagać i dopominać się poprzez szturchanie ludzi lub podgryzanie. Agresywne osobniki zostają odsyłane na „resocjalizację” do Wrocławskiego Zoo. Mam nadzieję, że ludzie odwiedzający park szybko oduczą się takiego typu zachowania.

 

Ostatnio też w parku przyszło na świat się kilka zwierząt, np. poniższa kózka:)

 

W pewnym momencie wszystkie owce i kuce zaczęły zmierzać w jedno miejsce, wydając przy tym każde swoje dźwięki. Okazało się, że zareagowały tak na widok jednego z pracowników parku, który jest odpowiedzialny za ich karmienie i dbanie o porządek w zagrodach. Niczym pasterz pilnujący swoich owieczek.

 

 

 

Mnie i tak najbardziej podobały się króliki. Mogłabym na nie patrzeć i patrzeć!

Poniższa świnka także niedawno się urodziła.

 

Koza syryjska jakby czekała aż do niej podejdę i zrobię zdjęcie. Cały czas stała w bezruchu i dopiero jak odeszłam, zaczęła chodzić po zagrodzie.

 

Uważam, że modernizacja starego Parku Wrocławskiego w Lubinie to naprawdę udana inwestycja. Wiele ludzi chętnie tu przychodzi, nie tylko z dziećmi. My akurat wybraliśmy się w gorący dzień, gdzie większość osób pojechała nad wodę lub została w domu, także nie było tłoku.

Więcej o parku można dowiedzieć się z jego strony internetowej, która znajduje się tutaj.

Naszym zdaniem jest to bardzo dobra inwestycja, która urozmaiciło życie wielu mieszkańcom miasta. W dodatku stała się atrakcją, która przyciąga turystów w nasz region co jest wielkim plusem. Mam nadzieję, że Wam się podoba i odwiedzicie przepiękny Park Wrocławski w Lubinie!

Post Author: WolnymKrokiem