Wieża widokowa na górze Trójgarb – najkrótszym szlakiem z Lubomina w zimie z dzieckiem

Wieża widokowa na Trójgarbie była już na naszym celowniku od długiego czasu, jednak zawsze coś stawało na przeszkodzie, by się na nią wybrać. Na początku Leoś był za mały, by iść z nim w nieznany teren, później przygarnęliśmy Lokiego, który po odbiorze z TOZ w Jaworze musiał przyzwyczaić się do nowej sytuacji i musieliśmy dać mu czas na zadomowienie się. Nasze podróże w tym czasie zostały więc mocno ograniczone, a dodatkowo wprowadzane co rusz nowe ograniczenia związane z pandemią sprawiały, że wszystko zostało mocno przesunięte w czasie. Jednak jak stare przysłowie mówi „co się odwlecze to nie uciecze” to w końcu pojechaliśmy zobaczyć co do zaoferowania ma wieża widokowa na Trójgarbie.

Wieża na Trójgarbie zimą

(więcej…)

Wodospad Pośny w Górach Stołowych – krótka przechadzka na Szosie Stu Zakrętów

Wodospad Pośny odwiedziliśmy przy okazji zwiedzania nowego tarasu widokowego w Radkowie. Jest to niewielki wodospad znajdujący się kilkaset metrów od parkingu zlokalizowanego na Szosie Stu Zakrętów prowadzącej do m.in. Szczelińca Wielkiego. Odcinek prowadzący do wodospadu jest naprawdę krótki, dlatego polecamy wybrać się na niego przy okazji odwiedzania innej głównej atrakcji regionu i potraktować go jako dopełnienie wycieczki. My zwiedziliśmy go na początku lutego w zimowej aurze i dzięki temu mogliśmy jeszcze zabrać Leosia na sanki, do których coraz bardziej zaczął się przekonywać. Szlak jest płaski, dlatego będzie ciekawą propozycją dla dzieci uczących się jeszcze chodzić lub jeździć na rowerach. Na pewno nada się też na przechadzkę z wózkiem, tak więc miejsce jest przyjazne rodziną z dziećmi.

(więcej…)

Taras widokowy przy zbiorniku wodnym w Radkowie – przepiękny widok na Góry Stołowe i Broumovsko

Poszukując ciekawych punktów widokowych na Dolnym Śląsku natknęliśmy się na informację o nowym tarasie widokowym zlokalizowanym nad zalewem w Radkowie. W związku z tym, że byliśmy w okolicach Kłodzka i pogoda dopisała, to postanowiliśmy wybrać się na małą przechadzkę i zobaczyć co do zaoferowania ma ten punkt widokowy. O Radkowie słyszeliśmy nie raz w szczególności pod kątem rekreacyjnym w czasie wakacji, ze względu na znajdujący się w nim zbiornik wodny z plażą i bogatym zapleczem noclegowym w postaci domków letniskowych. W dodatku znajduje się on zaraz koło przepięknego Szczelińca Wielkiego oraz Broumova, czyli jednego z ciekawszych miejsc, do którego możemy dojść z Pasterki – Brumowskich Ścian i Koruny. To właśnie na te góry możemy spoglądać z tarasu nad zalewem w Radkowie.

(więcej…)

Szlak na Orlicę zimą – nowa wieża widokowa na szczycie góry

Od kiedy dowiedzieliśmy się, że otwierają nową wieżę widokową na szczycie Orlicy to była dla nas kwestia czasu, żeby ponownie zdobyć najwyższy szczyt w polskim paśmie Gór Orlickich. Sam wyjazd został odwleczony nieznacznie w czasie przez sytuację pandemiczną panującą w naszym kraju, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo przywitała nas przepiękna zima! Niestety nasz Leoś nie był za bardzo ucieszony tym faktem, ponieważ jakby to powiedzieć… ma lekką kosę ze śniegiem i nie lubi go za bardzo. Jak zawsze wychodzi radośnie na dwór dzielnie tuptając przed siebie, tak gdy jest śnieg zdecydowanie ogranicza swoje ruchy. Tak było do końca pobytu w Dusznikach, później nastąpiło przełamanie i gdy w Lubinie spadł śnieg, to już śmiało wychodzi na dwór i bawi się w białym puchu. Tak więc mamy kolejny dowód na to, że góry działają terapeutycznie i warto w nie wyjechać!

(więcej…)

Opuszczony poradziecki szpital w Legnicy – zabytek, który znika w oczach

Opuszczony kompleks szpitalny znajdujący się w Lasku Złotoryjskim w Legnicy od dawna był na naszym celowniku atrakcji znajdujących się w pobliżu naszego miejsca zamieszkania. Obiekt został wybudowany w 1929 roku przez Niemców i po wojnie został przejęty przez wojska radzieckie. W czasach swojej świetności był on w stanie pomieścić około 650 pacjentów i był jednym z najlepiej wyposażonych szpitali w okolicy. W roku 1993 został opuszczony i stał się prywatną własnością Zabużan, którzy otrzymali obiekt w ramach rekompensat za utracone mienie na Kresach. Niestety nie udało im się go sprzedać i z roku na rok popadał w coraz większą ruinę wymagającą bardzo drogich remontów. Do lata 2019 roku terenem szpitala opiekowała się firma ochroniarska względnie pilnująca ładu i porządku oraz tego, by nikt nie wchodził na obiekt, jednak „Zabużonie” przestali dopłacać do interesu i obiekt przestał być chroniony. Oczywiście miłośnikom urbexu od czasu do czasu udało się „porozumieć” z ochroniarzem, by ten wpuścił ich na małą ekspedycję. Dzięki temu wiemy, jak bardzo ten obiekt został zniszczony, gdy zrezygnowano z usług firmy ochroniarskiej. Z dnia na dzień rozkradziono wszystko, co miało jakąkolwiek wartość oraz zdewastowano wiele pomieszczeń…

(więcej…)

Nowa ścieżka na Ruiny Zamku Homole koło Dusznik Zdrój

Pamiętam, że na Ruiny Zamku Homole po raz pierwszy zabrał mnie mój dziadek. Było to jakieś 20 lat temu i żeby je odwiedzić, musiałam przedzierać się przez pastwiska, wchodząc na mocno zarośniętą, samotną górkę. Wszystko po to by zobaczyć niewielkie obwarowania, które pozostały po zamku Homole. Z Dusznik Zdrój jest to spacer, który nie powinien zając dłużej niż 2 godziny w jedną stronę, dlatego stanowi ciekawą formę spędzenia aktywnego czasu. Wyjście w sam raz przed niedzielnym obiadem.

W ostatnim czasie Ruiny Zamku Homole zostały „odkopane” przed światem turystycznym za sprawą wybudowania drewnianej ścieżki edukacyjnej prowadzącej przez pastwiska, aż na sam szczyt góry. Dodatkowo pozostałości po warowni zostały otoczone tarasem wraz z kilkoma punktami informującymi o jego historii oraz fauną i florą tego miejsca.

(więcej…)

Stawy Przemkowskie w Przemkowskim Parku Krajobrazowym – wieża widokowa

Po ostatnim wpisie o Pustyni Kozłowskiej znajdującej się w Przemkowskim Parku Krajobrazowym, postanowiliśmy przedstawić Wam kolejną relację z tego rejonu.  Do Rezerwatu Przyrody Stawy Przemkowskie trafiliśmy głównie ze względu na wieżę widokową znajdującą się na jej terenie, która służy jako punkt obserwacyjny. Podobnie jak w przypadku Stawów Milickich, znajdziecie tutaj głównie siedliska ptactwa wodnego, które zasiedla ponad 200 różnych gatunków. Z tego względu Stawy Przemkowskie zyskały miano Rezerwatu Ornitologicznego zajmujące powierzchnię 1071 ha. W jego skład wchodzi około 30 zbiorników wodnych o takich wdzięcznych nazwach, jak Staw Sercowy, Staw Łąkowy czy Staw Bolesław. Poznanie niezwykłej fauny i flory występującej na terenie rezerwatu na pewno będzie ciekawą atrakcją przyrodniczą dla rodzin z dziećmi. Stawy Przemkowskie można śmiało zwiedzać na rowerze lub z wykorzystaniem terenowego wózka dziecięcego. Prawdopodobnie miejscami mogą występować utrudnienia na szlaku w postaci zarośniętej ścieżki, ale ze względu na charakter rezerwatu dodaje mu to swoistej dzikości.

(więcej…)

Pustynia Kozłowska – niesamowita pustynia w środku lasu na Dolnym Śląsku

Pustynia Kozłowska to atrakcja, o której słyszeliśmy już dawno temu. Zawsze jednak nie było nam po drodze do Borów Dolnośląskich, ponieważ ciągnęło nas w góry. Tym razem chcieliśmy wybrać prostą trasę po płaskiej drodze, na końcu której będzie wielka piaskownica w sam raz dla naszego Leona. Warto wybrać się tam jak najszybciej, ponieważ las nieustannie walczy o swoje i Pustynia Kozłowska systematycznie zarasta zmniejszając swój areał.

(więcej…)

Szlak dookoła Szklarskiej Poręby – atrakcje w pobliżu – Wodospad Szklarki, Złoty Widok, Chybotek

Po pierwszym dniu wchodzenia na Szrenicę i przejściu 15 kilometrów z małym Leosiem postanowiliśmy na drugi dzień zaplanować sobie spokojniejszą trasę prowadzącą dookoła Szklarskiej Poręby. Dystans około 8 kilometrów zakłada odwiedzenie popularnych atrakcji turystycznych jakimi jest Wodospad Szklarki, pięknie zagospodarowany Złoty Widok oraz Skałę Chybotek. Naszą trasę rozpoczęliśmy od pensjonatu przy ul. Adama Mickiewicza, w […]

Czartowska Skała na Pogórzu Kaczawskim – nietypowy punkt widokowy na mapie Dolnego Śląska

Czartowską Skałę mieliśmy okazję zdobyć podczas realizacji artykułu na temat wygasłych wulkanów na Dolnym Śląsku, który tworzyliśmy w ramach II Turystycznych Mistrzostw Blogerów. To niewielkie wzgórze było naszym „przystankiem”, na którym się zatrzymaliśmy podczas wracania z Wielkiej Sowy, ponieważ samo wejście na Czartowską Skałę to kwestia parunastu minut i warto zaplanować ją sobie jako atrakcja dodatkowa, gdy znajdzie się na trasie naszego przejazdu (np. gdy jedziecie z Jawora w stronę Jeleniej Góry). Sama skała ma formę niewielkiego stożka, do którego prowadzi płaska ścieżka pomiędzy dwoma polami. Niestety trochę nas wtedy przystopowały krzaki róż zasłaniające kilka odcinków szlaku, jednak w tym sezonie zostały prawdopodobnie doprowadzone do ładu, tak więc wycieczka powinna być milsza.

(więcej…)