Zwiedzanie Oslo i okolic – przewodnik po atrakcjach miasta [ MAPA, WSKAZÓWKI, CENY ]

Norwegia jest niewątpliwie jednym z ciekawych krajów, jakie możemy odwiedzić podróżując z lotniska we Wrocławiu. Wielu z podróżnych przyjeżdża tutaj  w celach zarobkowych lub mają okazję odwiedzić swoich bliskich, którzy zamieszkują w pobliżu stolicy Norwegii. W każdym z tych przypadków warto zaplanować chwilę swojego wolnego czasu na zwiedzanie okolicy Oslo. Jesteście miłośnikami przyrody? Lubicie odkrywać nietypowe atrakcje? Jesteście pasjonatami architektury? Każdy znajdzie coś dla siebie. Z Wrocławia przylot do Oslo jest dość kłopotliwy, ponieważ lotnisko Oslo Torp zlokalizowane jest około 120 kilometrów, jednak pomożemy Wam rozwikłać ten problem!

(więcej…)

Skansen Górniczo-hutniczy w Leszczynie – szlak na Duży Młynik | Pogórze Kaczawskie

Do Skansenu Górniczo-hutniczego w Leszczynie trafiliśmy, ponieważ szukaliśmy kolejnego niewielkiego szczytu, który byłby odpowiedni dla dwuletniego dziecka. Chcemy, by Leoś jak najwięcej chodził sam, dlatego nie porywamy się na wyższe góry, żeby nie zraził się za bardzo niedostosowaną do jego możliwości wycieczką. Wybraliśmy więc szlak na Duży Młynik na Pogórzu Kaczawskim, który jest także ścieżką edukacyjną przybliżającą nam historię  górniczo-hutniczą tego rejonu. Cały szlak nie jest wymagający i można go zrealizować także na rowerach. Jego całkowita długość to około 5 kilometrów z sumą podejść +- 150 metrów. Na tej trasie chcieliśmy też przetestować nasz nowy sprzęt, czyli plecak turystyczny – nosidło firmy Deuter Kidcomfort pro. Realizacja takiej trasy pozwoliła nam na regulację wielu zapięć, zasuwek, ściągaczy itp. Najważniejszą informacją i konkluzją z tej wycieczki jest to, że Leoś zaakceptował nową formę transportu i było mu w loży wygodnie, na pewno lepiej niż w nosidełku, który bardziej ogranicza jego ruchy i swobodę.

(więcej…)

Plany wakacyjne na rok 2021 – warto przygotować się na zmiany

Mija kolejny rok pod znakiem pandemii, jednak mimo to, powoli zaczynamy snuć plany wakacyjne. Jak będą one wyglądały? Tego nie wie chyba nikt, lecz można wyznaczyć sobie kilka kierunków zagranicznych, które warto mieć na oku.  Rok temu planowaliśmy spędzić nasz urlop wakacyjny w Bieszczadach, jednak przed samym wyjazdem zmieniliśmy plany, ponieważ aura pogodowa w Polsce przewidywała deszcze. W ten sposób na dwa dni przed wyjazdem przeorganizowaliśmy naszą strategię i pojechaliśmy samochodem do Chorwacji, wybierając ustronne miejsce w pobliżu Senji. Tym razem zastanawiamy się, dokąd by można pojechać w te wakacje i jaką opcję wybrać? Chcielibyśmy w końcu po raz pierwszy polecieć gdzieś z Leosiem samolotem, ponieważ i ten plan pokrzyżowała nam pandemia. W marcu 2020 mieliśmy lecieć do Włoch do Bari, jednak granice zostały pozamykane. W rezultacie mamy na koncie Wizzaira niewykorzystane środki, które przydałoby się jakoś zagospodarować. Rozważamy więc kilka opcji na nasz urlop wakacyjny, chociaż nie tylko lotnicze.

(więcej…)

Wieża widokowa na górze Trójgarb – najkrótszym szlakiem z Lubomina w zimie z dzieckiem

Wieża widokowa na Trójgarbie była już na naszym celowniku od długiego czasu, jednak zawsze coś stawało na przeszkodzie, by się na nią wybrać. Na początku Leoś był za mały, by iść z nim w nieznany teren, później przygarnęliśmy Lokiego, który po odbiorze z TOZ w Jaworze musiał przyzwyczaić się do nowej sytuacji i musieliśmy dać mu czas na zadomowienie się. Nasze podróże w tym czasie zostały więc mocno ograniczone, a dodatkowo wprowadzane co rusz nowe ograniczenia związane z pandemią sprawiały, że wszystko zostało mocno przesunięte w czasie. Jednak jak stare przysłowie mówi „co się odwlecze to nie uciecze” to w końcu pojechaliśmy zobaczyć co do zaoferowania ma wieża widokowa na Trójgarbie.

Wieża na Trójgarbie zimą

(więcej…)

Wodospad Pośny w Górach Stołowych – krótka przechadzka na Szosie Stu Zakrętów

Wodospad Pośny odwiedziliśmy przy okazji zwiedzania nowego tarasu widokowego w Radkowie. Jest to niewielki wodospad znajdujący się kilkaset metrów od parkingu zlokalizowanego na Szosie Stu Zakrętów prowadzącej do m.in. Szczelińca Wielkiego. Odcinek prowadzący do wodospadu jest naprawdę krótki, dlatego polecamy wybrać się na niego przy okazji odwiedzania innej głównej atrakcji regionu i potraktować go jako dopełnienie wycieczki. My zwiedziliśmy go na początku lutego w zimowej aurze i dzięki temu mogliśmy jeszcze zabrać Leosia na sanki, do których coraz bardziej zaczął się przekonywać. Szlak jest płaski, dlatego będzie ciekawą propozycją dla dzieci uczących się jeszcze chodzić lub jeździć na rowerach. Na pewno nada się też na przechadzkę z wózkiem, tak więc miejsce jest przyjazne rodziną z dziećmi.

(więcej…)

Taras widokowy przy zbiorniku wodnym w Radkowie – przepiękny widok na Góry Stołowe i Broumovsko

Poszukując ciekawych punktów widokowych na Dolnym Śląsku natknęliśmy się na informację o nowym tarasie widokowym zlokalizowanym nad zalewem w Radkowie. W związku z tym, że byliśmy w okolicach Kłodzka i pogoda dopisała, to postanowiliśmy wybrać się na małą przechadzkę i zobaczyć co do zaoferowania ma ten punkt widokowy. O Radkowie słyszeliśmy nie raz w szczególności pod kątem rekreacyjnym w czasie wakacji, ze względu na znajdujący się w nim zbiornik wodny z plażą i bogatym zapleczem noclegowym w postaci domków letniskowych. W dodatku znajduje się on zaraz koło przepięknego Szczelińca Wielkiego oraz Broumova, czyli jednego z ciekawszych miejsc, do którego możemy dojść z Pasterki – Brumowskich Ścian i Koruny. To właśnie na te góry możemy spoglądać z tarasu nad zalewem w Radkowie.

(więcej…)

Szlak na Orlicę zimą – nowa wieża widokowa na szczycie góry

Od kiedy dowiedzieliśmy się, że otwierają nową wieżę widokową na szczycie Orlicy to była dla nas kwestia czasu, żeby ponownie zdobyć najwyższy szczyt w polskim paśmie Gór Orlickich. Sam wyjazd został odwleczony nieznacznie w czasie przez sytuację pandemiczną panującą w naszym kraju, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo przywitała nas przepiękna zima! Niestety nasz Leoś nie był za bardzo ucieszony tym faktem, ponieważ jakby to powiedzieć… ma lekką kosę ze śniegiem i nie lubi go za bardzo. Jak zawsze wychodzi radośnie na dwór dzielnie tuptając przed siebie, tak gdy jest śnieg zdecydowanie ogranicza swoje ruchy. Tak było do końca pobytu w Dusznikach, później nastąpiło przełamanie i gdy w Lubinie spadł śnieg, to już śmiało wychodzi na dwór i bawi się w białym puchu. Tak więc mamy kolejny dowód na to, że góry działają terapeutycznie i warto w nie wyjechać!

(więcej…)

Niskie góry na Dolnym Śląsku idealne na zimę i śnieg

Wraz z nadejściem zimy wielu z Was wypatruje gór, w które może się udać zimą i będzie na nich leżał śnieg. Całe szczęście na Dolnym Śląsku występuje wiele szczytów, które mogą nadać się na piesze wędrówki dla „niedzielnych” turystów poszukujących zimowej aury. W tym zestawieniu znajdziecie szczyty i atrakcje w górach będące mniej zatłoczone niż powszechnie oblegana Ślęża, Śnieżka, Szrenica itp. Dzięki temu będziecie mogli nacieszyć się zimą praktycznie wyłącznie dla siebie mogąc brnąć w świeżym i niezadeptanym śniegu. Dodatkowo większość z wymienionych przez nas szczytów jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna w zimie niż latem, ponieważ stają się one chociaż małym wyzwaniem co sprawia, że sam szlak jest ciekawszy. Poza tym jeżeli chcecie urozmaicić ferie swoim dzieciom i zabrać je gdzieś na sanki to niektóre z naszych propozycji szczególnie przypadną Wam do gustu, ponieważ często przy nich znajdują się małe stoki, na których można trochę pozjeżdżać.

(więcej…)

Opuszczony poradziecki szpital w Legnicy – zabytek, który znika w oczach

Opuszczony kompleks szpitalny znajdujący się w Lasku Złotoryjskim w Legnicy od dawna był na naszym celowniku atrakcji znajdujących się w pobliżu naszego miejsca zamieszkania. Obiekt został wybudowany w 1929 roku przez Niemców i po wojnie został przejęty przez wojska radzieckie. W czasach swojej świetności był on w stanie pomieścić około 650 pacjentów i był jednym z najlepiej wyposażonych szpitali w okolicy. W roku 1993 został opuszczony i stał się prywatną własnością Zabużan, którzy otrzymali obiekt w ramach rekompensat za utracone mienie na Kresach. Niestety nie udało im się go sprzedać i z roku na rok popadał w coraz większą ruinę wymagającą bardzo drogich remontów. Do lata 2019 roku terenem szpitala opiekowała się firma ochroniarska względnie pilnująca ładu i porządku oraz tego, by nikt nie wchodził na obiekt, jednak „Zabużonie” przestali dopłacać do interesu i obiekt przestał być chroniony. Oczywiście miłośnikom urbexu od czasu do czasu udało się „porozumieć” z ochroniarzem, by ten wpuścił ich na małą ekspedycję. Dzięki temu wiemy, jak bardzo ten obiekt został zniszczony, gdy zrezygnowano z usług firmy ochroniarskiej. Z dnia na dzień rozkradziono wszystko, co miało jakąkolwiek wartość oraz zdewastowano wiele pomieszczeń…

(więcej…)

Nowa ścieżka na Ruiny Zamku Homole koło Dusznik Zdrój

Pamiętam, że na Ruiny Zamku Homole po raz pierwszy zabrał mnie mój dziadek. Było to jakieś 20 lat temu i żeby je odwiedzić, musiałam przedzierać się przez pastwiska, wchodząc na mocno zarośniętą, samotną górkę. Wszystko po to by zobaczyć niewielkie obwarowania, które pozostały po zamku Homole. Z Dusznik Zdrój jest to spacer, który nie powinien zając dłużej niż 2 godziny w jedną stronę, dlatego stanowi ciekawą formę spędzenia aktywnego czasu. Wyjście w sam raz przed niedzielnym obiadem.

W ostatnim czasie Ruiny Zamku Homole zostały „odkopane” przed światem turystycznym za sprawą wybudowania drewnianej ścieżki edukacyjnej prowadzącej przez pastwiska, aż na sam szczyt góry. Dodatkowo pozostałości po warowni zostały otoczone tarasem wraz z kilkoma punktami informującymi o jego historii oraz fauną i florą tego miejsca.

(więcej…)