Nowa ścieżka na Ruiny Zamku Homole koło Dusznik Zdrój

Pamiętam, że na Ruiny Zamku Homole po raz pierwszy zabrał mnie mój dziadek. Było to jakieś 20 lat temu i żeby je odwiedzić, musiałam przedzierać się przez pastwiska, wchodząc na mocno zarośniętą, samotną górkę. Wszystko po to by zobaczyć niewielkie obwarowania, które pozostały po zamku Homole. Z Dusznik Zdrój jest to spacer, który nie powinien zając dłużej niż 2 godziny w jedną stronę, dlatego stanowi ciekawą formę spędzenia aktywnego czasu. Wyjście w sam raz przed niedzielnym obiadem.

W ostatnim czasie Ruiny Zamku Homole zostały „odkopane” przed światem turystycznym za sprawą wybudowania drewnianej ścieżki edukacyjnej prowadzącej przez pastwiska, aż na sam szczyt góry. Dodatkowo pozostałości po warowni zostały otoczone tarasem wraz z kilkoma punktami informującymi o jego historii oraz fauną i florą tego miejsca.

(więcej…)

Wieża widokowa na górze Jagodna (KGP) – wejście na szlak z wózkiem z dzieckiem

Góra Jagodna przeżyła swój swoisty renesans. Zdobywaliśmy ją 3 lata temu (w 2017 roku – sprawdźcie nasz stary wpis, by zobaczyć, jak Jagodna się zmieniła Jagodna Góry Bystrzyckie (KGP)), gdy jeszcze na jej szczycie nie było wieży widokowej. Jako że kompletowaliśmy szczyty z zestawienia Korony Gór Polski, to musieliśmy zdobyć także Jagodną.
Z racji tego, że szlak jest dość monotonny to wyznaczyliśmy sobie zimę jako termin naszego podejścia.  Urozmaiciło to wtedy naszą wędrówkę i gdzieś z tyłu głowy zanotowaliśmy sobie, że w sumie taki szlak można na spokojnie zrealizować rowerem lub z wózkiem dla dziecka. Wybudowanie wieży widokowej na szczycie Jagodnej jeszcze bardziej nas utwierdziło w przekonaniu, że tym razem musimy tam wejść razem z Leosiem. Jak się okazało na miejscu, szlak nie był już tak opustoszały jak zimą. Spotkaliśmy wiele osób i co fajniejsze, niektóry z nich okazały się czytelnikami naszego bloga! Po raz pierwszy mogliśmy wymienić kilka zdań na żywo, co było bardzo fajnym uczuciem. Tak więc jak spotkacie nas kiedyś na jakimś ze szlaków to nie bójcie się zagadać 🙂 Dla twórcy jest to przeważnie bardzo miłe!

(więcej…)

Top 5 Wolnym Krokiem – nasza mała wyliczanka

Post Top 5 Wolnym Krokiem został przygotowany na specjalną okazję  – 5000 polubień na Facebooku! Dla niektórych ta liczba może wydawać się niezbyt duża, jednak dla nas jest to kolejny krok milowy w rozwijaniu naszego bloga o nową publikę. Jeżeli więc czytasz naszego bloga i chciałbyś pomóc nam w jego dalszym „życiu” to będziemy wdzięczni jeżeli zostawisz nam like 🙂

Z okazji 5000 polubień przygotowaliśmy dla Was małe zestawienie naszych top 5 w różnych aspektach naszej działalności, a także życia prywatnego, byście mogli nas trochę lepiej poznać.

(więcej…)

Stawy Przemkowskie w Przemkowskim Parku Krajobrazowym – wieża widokowa

Po ostatnim wpisie o Pustyni Kozłowskiej znajdującej się w Przemkowskim Parku Krajobrazowym, postanowiliśmy przedstawić Wam kolejną relację z tego rejonu.  Do Rezerwatu Przyrody Stawy Przemkowskie trafiliśmy głównie ze względu na wieżę widokową znajdującą się na jej terenie, która służy jako punkt obserwacyjny. Podobnie jak w przypadku Stawów Milickich, znajdziecie tutaj głównie siedliska ptactwa wodnego, które zasiedla ponad 200 różnych gatunków. Z tego względu Stawy Przemkowskie zyskały miano Rezerwatu Ornitologicznego zajmujące powierzchnię 1071 ha. W jego skład wchodzi około 30 zbiorników wodnych o takich wdzięcznych nazwach, jak Staw Sercowy, Staw Łąkowy czy Staw Bolesław. Poznanie niezwykłej fauny i flory występującej na terenie rezerwatu na pewno będzie ciekawą atrakcją przyrodniczą dla rodzin z dziećmi. Stawy Przemkowskie można śmiało zwiedzać na rowerze lub z wykorzystaniem terenowego wózka dziecięcego. Prawdopodobnie miejscami mogą występować utrudnienia na szlaku w postaci zarośniętej ścieżki, ale ze względu na charakter rezerwatu dodaje mu to swoistej dzikości.

(więcej…)

Pustynia Kozłowska – niesamowita pustynia w środku lasu na Dolnym Śląsku

Pustynia Kozłowska to atrakcja, o której słyszeliśmy już dawno temu. Zawsze jednak nie było nam po drodze do Borów Dolnośląskich, ponieważ ciągnęło nas w góry. Tym razem chcieliśmy wybrać prostą trasę po płaskiej drodze, na końcu której będzie wielka piaskownica w sam raz dla naszego Leona. Warto wybrać się tam jak najszybciej, ponieważ las nieustannie walczy o swoje i Pustynia Kozłowska systematycznie zarasta zmniejszając swój areał.

(więcej…)

Wakacje w Chorwacji – okolice miasteczka Senj w formie miniprzewodnika

Tak jak wspominaliśmy w poprzednim wpisie ( Balaton – jednodniowy postój w drodze do Chorwacji w Balatonlelle) nasz wyjazd do Chorwacji wypadł pod koniec lipca i był spontaniczną odpowiedzią na sabotaż pogodowy w Bieszczadach. Z tego powodu postanowiliśmy wybrać zagraniczny kierunek, gdzieś, gdzie pogoda będzie pewna i pozwoli nam naładować się pozytywną energią przed sezonem zimowym. Wakacje 2019, zaraz po urodzeniu Leosia, także spędziliśmy w Chorwacji i stwierdziliśmy, że warto by było powtórzyć sobie wypoczynek w tym kraju. Tym razem wybór rejonu Chorwacji powierzyliśmy ofertom noclegowym. Jako że wyjazd został zaplanowany na 2 dni przed terminem, to nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, ale pośród ofert trafiliśmy na ciekawy apartament, który jak na razie był najlepszym w jakim przyszło nam spędzić tydzień. Znajdował się on zaraz przy miasteczku Senj, którego nazwa mówiła nam nic. Tak więc cel podróży został wyznaczony i wolnym krokiem pojechaliśmy samochodem ku małemu portowemu miasteczku.

(więcej…)

Balaton – jednodniowy postój w drodze do Chorwacji w Balatonlelle

Podczas tych wakacji obraliśmy kierunek – Chorwacja. Byliśmy tam też rok temu z niespełna 4 miesięcznym Leosiem, jednak jeszcze nie udało nam się opublikować wpisu z tej wycieczki co obiecujemy nadrobimy. Ze względu jednak na nietypowość tego lata i niepewną sytuację na świecie postanowiliśmy wypuścić pierw ten artykuł ze względu na najświeższe wiadomości. Jak wiadomo pandemia na świecie powoduje wielkie utrudnienia w organizacji podróży i sytuacja jest na tyle dynamiczna, że postanowiliśmy wybrać miejsce, z którego w przypadku pogorszenia moglibyśmy wrócić w jeden dzień. Dlaczego akurat wybraliśmy Chorwację? Decyzja była bardzo spontaniczna. Urlop mieliśmy zaplanowany na konkretny termin bez możliwości zmiany i celowaliśmy w polską część Bieszczad. Niestety na tydzień naszego pobytu miało być tam załamanie pogody i przez 5 bitych dni miało padać… Góry + deszcz + dziecko = nic ciekawego. Z tego powodu zaledwie dwa dni przed wyjazdem musieliśmy skorygować nasze plany. Szybkie poszukiwania noclegu na popularnym bookingu nie przyniosły rezultatu, ponieważ 500 zł / dobę za nocleg nie wchodził w grę, dlatego padło na Airbnb, z którego jeszcze nie korzystaliśmy – a to błąd, ponieważ jeżeli poszukujecie apartamentu lub domku to oferty z tego portalu są bardzo zachęcające. Po kilku godzinach wertowania ofert i wyszukiwaniach pod kątem cena/jakość znaleźliśmy swoje lokum w pobliżu miejscowości Senj za ok. 300 zł / dobę. Mieliśmy więc już miejsce punktu docelowego a teraz pozostało nam zaplanowanie trasy. Postanowiliśmy robić ją na dwie części i zatrzymać się jeden dzień w Węgrzech nad słynnym jeziorem Balaton.

(więcej…)

Park Leśny w Lubinie – darmowy park linowy, muzeum historii i dawna strzelnica artylerii

Lubin to średniej wielkości miasto na Dolnym Śląsku, które od wielu lat znane jest głównie z kopalni miedzi KGHM S.A. i poza tym nic więcej nie miało do zaoferowania. Jednak od kilku lat miasto powoli zmienia swój wizerunek i staje się ono coraz bardziej przyjazne turystyce i rodzinom z dziećmi. Po sukcesie jaki odniósł Park Wrocławski w Lubinie oferujący mieszkańcom i turystom bezpłatny park dinozaurów, olbrzymią ptaszarnię oraz mini zoo, przyszedł czas na zagospodarowanie kolejnego parku, tak zwanej przez „lokalsów” Strzelnicy.

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że Krystian i ja wychowaliśmy się w Lubinie i jesteśmy niezwykle dumni widząc, że nasze rodzinne miasto tak ciekawie się rozwija. Z tego powodu chcieliśmy przedstawić Wam najnowszą atrakcję Lubina, która cieszy się niesamowitą popularnością. Park Leśny w Lubinie znany jest szerzej jako Park Linowy, ponieważ to właśnie ta atrakcja spowodowała wielkie zainteresowanie odwiedzających. Jednak nie tylko to ma do zaoferowania ten obiekt. Zaraz obok parku linowego możecie dowiedzieć się troszkę więcej o I Wojnie Światowej, zwiedzając wystawę w formie okopów wojennych, zobaczyć prawdziwą strzelnicę artyleryjską oraz niedawno udostępnioną wystawę „Wojna o Anglię”, przedstawiająca losy bitwy oraz ważną rolę jaką odegrało w niej lotnictwo. A wszystko to zupełnie bezpłatnie!

(więcej…)

Szlak dookoła Szklarskiej Poręby – atrakcje w pobliżu – Wodospad Szklarki, Złoty Widok, Chybotek

Po pierwszym dniu wchodzenia na Szrenicę i przejściu 15 kilometrów z małym Leosiem postanowiliśmy na drugi dzień zaplanować sobie spokojniejszą trasę prowadzącą dookoła Szklarskiej Poręby. Dystans około 8 kilometrów zakłada odwiedzenie popularnych atrakcji turystycznych jakimi jest Wodospad Szklarki, pięknie zagospodarowany Złoty Widok oraz Skałę Chybotek. Naszą trasę rozpoczęliśmy od pensjonatu przy ul. Adama Mickiewicza, w […]

Szlak na Szrenicę ze Szklarskiej Poręby – zachwycające widoki w Karkonoszach

Szklarska Poręba to jedna z najbardziej popularnych miejscowości związanych z turystyką górską na Dolnym Śląsku. Miasto swoją infrastrukturą w pełni poświęciło się turystyce, dlatego stało się idealnym miejscem do znalezienia noclegu w Karkonoszach oraz bogatym obszarem atrakcji turystycznych takich jak szlaki górskie, stoki narciarskie oraz muzea. My do Szklarskiej Poręby udaliśmy się na weekend by zobaczyć, jak pójdzie nam wyprawa w trochę wyższe góry z naszym roczniakiem. Podczas pierwszego dnia zaplanowaliśmy sobie 15 kilometrową trasę w postaci pętli obejmującej wejście na Szrenicę przez Wodospad Kamieńczyka oraz powrót przez Schronisko PTTK „Pod Łabskim Szczytem”. Szacunkowy czas przejścia tego szlaku to 5 godzin, jednak my nie narzuciliśmy sobie szaleńczego tempa i robiliśmy sporo przystanków na rozprostowanie kości i „uwolnienie” Leosia z nosidełka. W sumie cała trasa zajęła nam około 7 godzin.

(więcej…)