Szlak na Rogowiec (870m n.p.m.) – Góry Kamienne – Ruiny zamku Rogowiec

Tak jak wspominaliśmy, niskie góry lubimy zdobywać zimą, kiedy to mało wymagające szlaki robią się ośnieżone i trzeba się trochę bardziej natrudzić, żeby wejść na ich szczyt. Tym razem postanowiliśmy zdobyć górę Rogowiec, która o dziwo nie zalicza się do żadnych koron, diademów ani innych oznaczeń. Znajduje się tam jednak jedna bardzo ciekawa atrakcja pod względem naszego regionu. Mianowicie na szczycie góry Rogowiec można zobaczyć ruiny zamku, będącego najwyżej położonym zamkiem w Polsce. Wprawdzie dzisiaj są to tylko pozostałości fundamentów oraz szczątkowe warstwy ścian, jednak warto odwiedzić to miejsce będąc w pobliżu, ze względu na historyczną wartość oraz kilku ładnych panoram znajdujących się w Parku Krajobrazowym Sudetów Wałbrzyskich.

Wejście na górę Rogowiec z miejscowości Grzmiąca

Swoją małą wyprawę rozpoczęliśmy z miejscowości Grzmiąca, przez którą przebiega szlak żółty prowadząc na szczyt Rogowca. W celu skrócenia sobie drogi prowadzącej przez wioskę, postanowiliśmy dojechać drogą asfaltową jak najdalej to możliwe, w rezultacie czego zaparkowaliśmy przy skręcie na most zaraz przy posesji numer 47, przy ulicy Wiejskiej. Nie był to oficjalny parking, jednak na spokojnie można było tam pozostawić auto, które w żaden sposób nie przeszkadzało innym uczestnikom ruchu drogowego. Swój pojazd można także pozostawić kilkaset metrów niżej przy kościele.

Tak jak wspominaliśmy wcześniej, trasa nie należy do bardzo wymagających, ale zimowa aura dodaje jej uroku. Całą trasę zaplanowaliśmy na 2 godziny, podczas której mogliśmy wolnym krokiem przemierzyć dystans około 4 kilometrów i niespełna ponad 200 metrów przewyższeń.

Góra Rogowiec ma kształt stożka, ze względu na swoją genezę powstania. Jest to bowiem stary, wygasły wulkan, których na Dolnym Śląsku jest dość sporo. Dzięki swojemu ukształtowaniu, z Rogowca można zobaczyć kilka ciekawych panoram na otaczające nas tereny. Jest to też bardzo dobre miejsce na rozgrzanie się przy kubku gorącej herbaty, która w takie zimowe dni smakuje jak nigdy!

Nigdzie nam się nie śpieszyło, ponieważ dla nas chodzenie w górach zimą jest jedną z bardziej relaksujących czynności, jakie kiedykolwiek robiliśmy. Wszystkie te oszronione drzewa, dźwięk chrupiącego śniegu pod butami, wszechobecny spokój i cisza... Takie warunki sprawiają, że można zebrać myśli jak nigdzie indziej.

Szczyt Góry Rogowiec oraz ruiny zamku w pobliżu

Głównym celem naszego przyjazdu były ruiny zamku położone przy szczycie góry Rogowiec. Nie są to spektakularne pozostałości po byłej fortecy, jednak naszym zdaniem każdy powód by ruszyć się z domu i pójść w góry jest wystarczająco dobry by go zrealizować. Takie na pozór błahe rzeczy pozwalają nam pobudzić naszą ciekawość i zmusić nas do poszukiwania informacji na  ich temat. Wiedzieliśmy, że idziemy zobaczyć ruiny najwyżej położonego zamku w Polsce, jednak dopiero po jego odwiedzinach pojawiła się u nas ciekawość - do kogo należał? dlaczego popadł w ruinę? Czy zobaczone przez nas fundamenty były całością zamku, czy to tylko jego część? I właśnie na te pytania odpowiemy Wam teraz.

Według źródeł, pierwsza warownia na Rogowcu została wybudowana za czasów panowania Bolesława Wysokiego pod koniec XII wieku i była to drewniana konstrukcja, która po upływie 100 lat została zastąpiona murowaną fortecą za sprawą księcia Bolka I-go Surowego. Zamek miał charakter militarno-obronny i miał strzec księstwo przed napadami królestwa czeskiego oraz miał umocnić trakt handlowy. Po śmierci Bolka I-go Surowego, zamek wszedł w posiadanie jego syna Bolka II Małego i po jego bezdzietnej śmierci całe królestwo świdnicko-jaworskie wraz z fortyfikacjami przeszło w skład Korony Czeskiej.

Niedługo później rozpoczął się okres wojny husyckiej i zamek został opanowany przez husytów, który tak samo jak w przypadku innych twierdz na Dolnym Śląsku, w wyniku chaosu, jaki panował w kraju, popadł w ręce rozbójników. Był to zarazem początek historii upadku twierdzy. Rozbójnicy panowali w tej okolicy aż do końca XV wieku, siejąc spustoszenie pośród okolicznych wiosek. Król węgierski Maciej Korwin postanowił położyć kres wszystkim rozbójnikom panującymi w okolicy. Zlecenie miał wykonać Georg Von Stein, który bez większych problemów pokonał i opanował zamek na Rogowcu, rozprawiając się przy tym z rozbójnikami. Niestety postanowił także wysadzić twierdzę, by już nigdy nie stała się schronieniem dla rozbójników. Rozkaz został wykonany i zamek na Rogowcu został wysadzony w powietrze i już nigdy nie powrócił do swoich dawnych kształtów.

Podsumowanie Trasy na Rogowiec

Tak jak sami widzicie, Dolny Śląsk skrywa w sobie wiele tajemnic oraz ciekawych historii. Niewątpliwe na jego terenie znajduje się wiele zamków i tylko niektóre pozostały w stanie pozwalającym na obejrzenie ich w swojej dawnej świetności. Wiele z nich jest jednak już ruiną, których historię można przytaczać w ramach ciekawostki. Pomimo wszystko warto zwiedzać takie miejsca i poznawać historię naszych terenów, ponieważ jak powszechnie wiadomo podróże kształcą, nawet te okoliczne 🙂

Tak jak zawsze, pod spodem zamieszczamy dla Was interaktywną mapę naszego szlaku, byście w łatwiejszy sposób mogli zaplanować swoją wycieczkę na Rogowiec. Mamy nadzieję, że fakt zdobycia wygasłego wulkanu, ujrzeniu wspaniałych panoram oraz zobaczenia ruin najwyżej położonego zamku w Polsce pozwoli Wam na ciekawe spędzenie swojego wolnego czasu w górach.

Post Author: WolnymKrokiem