Szlak na Szrenicę ze Szklarskiej Poręby – zachwycające widoki w Karkonoszach

Szklarska Poręba to jedna z najbardziej popularnych miejscowości związanych z turystyką górską na Dolnym Śląsku. Miasto swoją infrastrukturą w pełni poświęciło się turystyce, dlatego stało się idealnym miejscem do znalezienia noclegu w Karkonoszach oraz bogatym obszarem atrakcji turystycznych takich jak szlaki górskie, stoki narciarskie oraz muzea. My do Szklarskiej Poręby udaliśmy się na weekend by zobaczyć, jak pójdzie nam wyprawa w trochę wyższe góry z naszym roczniakiem. Podczas pierwszego dnia zaplanowaliśmy sobie 15 kilometrową trasę w postaci pętli obejmującej wejście na Szrenicę przez Wodospad Kamieńczyka oraz powrót przez Schronisko PTTK „Pod Łabskim Szczytem”. Szacunkowy czas przejścia tego szlaku to 5 godzin, jednak my nie narzuciliśmy sobie szaleńczego tempa i robiliśmy sporo przystanków na rozprostowanie kości i „uwolnienie” Leosia z nosidełka. W sumie cała trasa zajęła nam około 7 godzin.

Szlak czerwony ze Szklarskiej Poręby na Szrenicę - podejście od strony Wodospadu Kamieńczyka

Swoją wycieczkę rozpoczęliśmy z ul. Adama Mickiewicza, przy którym nocowaliśmy w Willi Słoneczna Róża. Wybraliśmy to miejsce właśnie ze względu na bliskość szlaku prowadzącego na Szrenicę oraz śniadania wliczone w cenę pobytu, które okazały się naprawdę bogate i pyszne.

Szlak prowadzący ze Szklarskiej Poręby na Halę Szrenicką nie należy do najłatwiejszych i nawet osobom o dobrej kondycji może odebrać tlen z płuc. Szlak czerwony prowadzi systematycznie w górę i jest mało płaskich odcinków – do przejścia jest około 3 kilometry, podczas których trzeba pokonać 450 metrów przewyższeń. Warto też uważać na słońce. Trasa biegnie przez otwarty teren z nielicznymi zacienionymi miejscami, dlatego jest się mocno wystawionym na działanie promieni słonecznych. Krystian jak zwykle zapomniał posmarować się kremem z filtrem i spalił się jak budowlaniec, tak więc ze słońcem nie ma żartów. Pierwszą atrakcją turystyczną jaką oferuje szlak na Halę Szrenicką jest Wodospad Kamieńczyka, który znajduje się zaraz przy schronisku. Jest to najwyższy wodospad znajdujący się po polskiej stronie Karkonoszy składający się z trzech kaskad o łącznej wysokości 27 metrów. Żeby wejść i zobaczyć wodospad od dołu należy uiścić opłatę (8 zł/4 zł), gdzie wraz z biletem otrzymamy kask i będziemy mogli zwiedzić w całej okazałości wąwóz.

Zaraz za schroniskiem przy Kamieńczyku znajduje się punkt biletowy do wstępu na teren Karkonoskiego Parku Narodowego (koszt biletu 8 zł/ 4zł). Dla wszystkich bezgotówkowców może przydać się informacja, że punkt obsługuje płatności zbliżeniowe. Po zakupieniu biletów czeka nas dalsza wędrówka ku górze.

Odcinek szlaku z Hali Szrenickiej na Szrenicę

Po wspięciu się do Schroniska na Hali Szrenickiej możemy mieć pewność, że najgorsze już za nami. Co prawda szlak dalej prowadzi pod górę, ale jest on zdecydowanie łagodniejszy i często można odsapnąć na płaskich odcinkach. Turysta do wyboru ma dwa szlaki prowadzące na Szrenicę – czerwony i zielony. My zdecydowaliśmy się na podjęcie szlaku zielonego, ze względu na chęć odwiedzenia „Końskich Łbów„, które są ciekawą formacją skalną oraz liczniejsze punkty widokowe. Niestety ku naszemu zdziwieniu przy szlaku zielonym, prawie na jego całej długości, rozstawiono ogrodzenie (słupki przewleczone liną) mające na celu dobitnie ograniczyć ruch turystyczny poza wyznaczonymi oficjalnymi szlakami w Karkonoskim Parku Narodowym. Władze musiały zdecydować się na podjęcie takich kroków, ze względu na coraz to większą degradację chronionej przyrody przez turystów, którzy chcieli z bliska zobaczyć formacje skalne lub odpocząć „na trawce” przy pięknej panoramie.

Tak więc jak wspomnieliśmy, pod samą Szrenicę można dostać się wyciągiem, który rozpoczyna się w Szklarskiej Porębie przy skrzyżowaniu ulic Turystyczna / Urocza. Koszt takiego wjazdu w zależności od wyboru danej opcji rozpoczyna się od 24 zł dla dzieci do 39 zł dla osoby dorosłej. Istnieje też opcja wykupienia wjazdu i zjazdu po nieco niższej cenie. Od momentu minięcia kolejki ruch turystyczny na pewno się zagęści, ponieważ sporo osób korzysta z tego udogodnienia. By wejść na Szrenicę należy kierować się szlakiem czarnym ku bardzo dobrze widocznemu schronisku znajdującym się na szczycie góry. Szlak nie jest ciężki, chociaż te kilkaset metrów trzeba wejść pod górkę. Polecilibyśmy skorzystać z kolejki górskiej każdemu, któremu kondycja nie nadaje się do cięższej eksploatacji, a chciałby przy tym zwiedzić i zobaczyć piękne widoki Karkonoszy.

Szczyt Szrenicy znajduje się zaraz przy schronisku, tak więc na pewno go nie ominiecie. Zaraz obok obiektu znajduje się platforma widokowa, z której można podziwiać m.in. Śnieżkę.

A teraz czas na pytanie do Was, czytelnicy. Czy mieliście kiedyś podczas jakiejś podróży, że niemożliwe stało się możliwe? Otóż my tak mieliśmy podczas kierowania naszych kroków ku Szrenicy. Żyliśmy w przekonaniu, że kamieniste i strome podejścia będą przeszkodą nie do zdobycia dla wózków dziecięcych. Otóż nic bardziej mylnego. Spotkaliśmy na własne oczy mitycznego turystę, który przewraca rzeczywistość do góry nogami. Robi co zechce w tym świecie i za nic ma obowiązujące w naszej rzeczywistości realia. Tak właśnie on, wdrapał się w wózkiem – spacerówką – na Szrenicę i postanowił zejść z nim przez Kamieńczyk. Mógł on wjechać z tym wózkiem wyciągiem, ale mógł też przyjść z nim aż tutaj ze Śnieżki… Tego nigdy się nie dowiemy…

Powrót ze Szrenicy przez Schronisko "Pod Łabskim Szczytem szlakiem żółtym"

W drodze powrotnej zdecydowaliśmy się na powrót żółtym szlakiem biegnącym przy Schronisku „Pod Łabskim Szczytem” prowadzącym przez Szrenickie Mokradła i Szrenicki Kocioł. By wejść na ścieżkę żółtą należy od Szrenicy kierować się szlakiem czerwonym i odbić w lewo na szlak zielony prowadzący przez mokradła. Jest to zdecydowanie najbardziej widowiskowy odcinek całej wycieczki, ponieważ szlak prowadzi głównie drewnianą kładką z wieloma punktami widokowymi. Realizacja tego odcinka drogi nie powinna zająć dłużej niż 40 minut, podczas których należy przejść około 3 kilometrów. Jeżeli wśród naszych czytelników są osoby z psami, to dobrą informacją będzie, że po drodze miniemy wiele strumyczków, gdzie piesek będzie mógł się napić świeżej, górskiej wody.

Po dotarciu do schroniska czeka nas jeszcze jedna atrakcja – Kukułcze Skały. Jest to ciekawy punkt na trasie ze Schroniska ” Pod Łabskim Szczytem” do Szklarskiej Poręby, który jest formacją skalną. Zaraz przy skalach znajdują się dwie ławeczki ze stołami, przy których można odpocząć. Po przejściu kilkuset metrów dalej stan drogi pogarsza się i w podmokłe dni istnieje spora szansa na błoto. Z tego względu pamiętajcie, by zawsze dobrze dobrać swoje obuwie do warunków panujących w górach. Nawet wjazd kolejką w trampkach może okazać się złym pomysłem, gdy przy zejściu będzie mokro i będzie liczyła się przyczepność.

Podsumowanie wpisu i kilka wskazówek

Ważną informacją dla pieszych odwiedzających te rejony jest to, że wstęp na teren Karkonoskiego Parku Narodowego jest płatny i kosztuje 8 zł za bilet normalny oraz 4 zł za bilet ulgowy (możliwość płatności kartą). Warto też pamiętać o zasadach, jakie obowiązują na terenie Parku Narodowego. Podczas naszej przechadzki byliśmy świadkami , jak straż PN ukarała mandatami dwie osoby. Pierwsza otrzymała karę za poruszanie się poza wyznaczonym oficjalnie szlakiem, zaś druga za nie trzymanie psa na smyczy. Prośby i tłumaczenie na nic się nie zdało. Pamiętajcie, że nieznajomość regulaminu nie zwalnia nikogo z jego przepisów.

Cała trasa do dystans około 15 kilometrów przy czym dla rodzin z dziećmi lub o słabszej kondycji polecamy przeznaczyć na niego około 6/7 godzin zamiast orientacyjnych 5 godzin, jakie podaje mapa. Warto też się nie śpieszyć, gdy trafimy na piękną pogodę i trochę po napawać się przepięknymi widokami Karkonoszy.

Nocleg w Szklarskiej Porębie

Jeżeli planujecie wyjazd na weekend polecamy z wyprzedzeniem rozejrzeć się na ciekawymi noclegami. Jedną z opcji jest znalezienie ich tak jak my – przez popularny booking.com. To właśnie tam znaleźliśmy nocleg w Willi Słoneczna Róża za 378 zł za 2 noce wraz ze śniadaniami. Ważnym dla nas aspektem była lokalizacja obiektu zaraz przy szlaku.

Jeżeli zaś będziecie chcieli wyjechać w „tłoczny” weekend (np święta) to warto też rozejrzeć się na Airbnb – portalu noclegowym polegającym na wynajmie apartamentów. Jeżeli po raz pierwszy będziecie chcieli skorzystać z tego właśnie portalu, to mamy dla Was prezent – możliwość zaoszczędzenia nawet 125 zł na pierwszej rezerwacji. Wystarczy że skorzystacie z naszego zaproszenia na banerze po prawej stronie 🙂

Booking.com

Post Author: WolnymKrokiem