Gotowy plan na wyjazd do Chorwacji z niemowlakiem z postojami w Słowenii i Węgrzech

Chorwacja to niewątpliwie kraj, który ma specjalne miejsce w sercu wielu Polaków pod kątem urlopowego wypoczynku. Piękne morze, gorące lato i łatwość dojazdu własnym samochodem (nawet w jeden dzień) sprawia, że wielu z nas decyduje się tam spędzić swoje wakacje. Decyzja o naszym wyjeździe do Chorwacji była podjęta dosłownie kilka dni przed urlopem. Mieliśmy zarezerwowane noclegi w polskich Bieszczadach na drugą połowę września 2019, jednak pogoda pokrzyżowała nasze plany, ponieważ miało padać przez prawie cały tydzień. Wcześniej nie stanowiłoby to dla nas problemu – po prostu ubralibyśmy się odpowiednio i tyle. Góry wzywają! Ale Leoś miał niespełna 4 miesiące, dlatego deszcz był dla nas problemem nie do pokonania. Tak więc Agnieszka zabrała się za szybkie reorganizowanie naszego wyjazdu tak, by był on jak najbardziej przyjazny dla  małego niemowlaka. A uwierzcie, nie jest to taka oczywista sprawa. Trzeba mieć na uwadze, że taki maluch za długo w foteliku spędzić nie może ( max około. 3 h ciągiem), jest to pierwszy taki wyjazd więc nie wiadomo jak będzie znosił podróż autem – trzeba mieć więc plan B w zanadrzu i być przygotowanym na wiele kwestii.

Postanowiliśmy więc pojechać do Chorwacji na raty, z przystankiem miej więcej w połowie trasy, tak  by jak najwięcej przejechać nocą, żeby nie zaburzać naturalnego rytmu dnia. Pierwszym przystankiem była dla nas Słowenia, w której zatrzymaliśmy się w miejscowości Rogla, będąca małym ośrodkiem narciarskim. Później kilka dni  relaksu na południu Chorwacji w miejscowości Umag, a następnie podczas powrotu do Polski zajechaliśmy na Węgry, do spokojnego miasta Sopron, oraz udało nam się zahaczyć o nocleg w czeskim pałacu w Ruda nad Moravou. Plan więc był gotowy, atrakcje ogarnięte i z noclegami też nie było większych problemów. 

(więcej…)

Wakacje w Chorwacji – okolice miasteczka Senj w formie miniprzewodnika

Tak jak wspominaliśmy w poprzednim wpisie ( Balaton – jednodniowy postój w drodze do Chorwacji w Balatonlelle) nasz wyjazd do Chorwacji wypadł pod koniec lipca i był spontaniczną odpowiedzią na sabotaż pogodowy w Bieszczadach. Z tego powodu postanowiliśmy wybrać zagraniczny kierunek, gdzieś, gdzie pogoda będzie pewna i pozwoli nam naładować się pozytywną energią przed sezonem zimowym. Wakacje 2019, zaraz po urodzeniu Leosia, także spędziliśmy w Chorwacji i stwierdziliśmy, że warto by było powtórzyć sobie wypoczynek w tym kraju. Tym razem wybór rejonu Chorwacji powierzyliśmy ofertom noclegowym. Jako że wyjazd został zaplanowany na 2 dni przed terminem, to nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, ale pośród ofert trafiliśmy na ciekawy apartament, który jak na razie był najlepszym w jakim przyszło nam spędzić tydzień. Znajdował się on zaraz przy miasteczku Senj, którego nazwa mówiła nam nic. Tak więc cel podróży został wyznaczony i wolnym krokiem pojechaliśmy samochodem ku małemu portowemu miasteczku.

(więcej…)