Kopalnia uranu „Podgórze” w Kowarach – ekstremalna trasa w podziemiach sztolni

Byłą kopalnię uranu „Podgórze” w Kowarach mieliśmy okazję zwiedzić kilka lat temu, gdy mieliśmy etap odwiedzania podziemnych atrakcji w województwie dolnośląskim (wszystkie nasze artykuły na ten temat znajdziecie tutaj). Wtedy dopiero krążyły pogłoski o śmiałych zamiarach utworzenia ekstremalnej trasy turystycznej, która obejmowałaby niedostępne dla zwykłego turysty korytarze sztolni. Całe szczęście obietnice znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości i każdy z Was może przystąpić do eksploracji surowych tras byłej kopalni uranu w Kowarach. Dla kogo polecamy tą trasę? Jeżeli nie posiadasz klaustrofobii i nie boisz się ciemności oraz lubisz się pobrudzić, to na pewno przypadnie Ci ona do gustu!  Ekstremalna trasa ma kilka etapów i w zależności od preferencji grupy jest ona dostosowywana do umiejętności zwiedzających. Praktycznie każdy posiadający umiarkowaną kondycję fizyczną powinien sobie z nią poradzić. Trzeba jednak pamiętać, że są to surowe obszary kopalni, dlatego bezwzględnie trzeba słuchać się przewodnika i stosować do jego poleceń.

Trasa ekstremalna w Kowarach - jak wygląda, czego można się spodziewać?

W odróżnieniu do zwykłej trasy, na swoją wyprawę należy się umówić. Jako że nie jest to standardowe wyjście, to przewodnik musi się przygotować do oprowadzenia grupy, sprawdzić stan chodników i zobaczyć, czy gdzieś przez noc nie nastąpiło oberwanie stropu. Dodatkowo, jeżeli są jeszcze jacyś śmiałkowie, którzy chcieliby spróbować swoich sił w zwiedzaniu starych korytarzy kopalni, to prawdopodobnie utworzy się grupa. W naszym przypadku na ekstremalne zwiedzanie poszedł tylko Krystian, ponieważ wtedy Leoś miał około 2 miesiące i nie oddałabym go nikomu pod opiekę 🙂 Wraz z Krystianem na trasę wyszedł jeszcze jeden pan oraz przewodnik. Była to więc zwarta i mała grupa, którą łatwo było przewodnikowi ogarnąć. Dodatkowo Krystian miał ciężkie zadanie wykonania zdjęć w tak trudnych warunkach. Sprawy nie poprawiał fakt, że w naszym zespole to ja jestem głównym fotografem, a Krystian tylko od czasu do czasu uwieczni jakąś chwilę aparatem. Tak więc nie dość, że doświadczenia jak na lekarstwo, to i warunki bardzo trudne. Jakieś zdjęcia jednak udało się wyratować i dołączyć do artykułu.

W jaki sprzęt zostaniemy wyposażeni podczas zwiedzania? Jeżeli nie masz możliwości zabrania z domu wysokich kaloszy (za kolano), to przewodnik da Ci specjalne stuptuty, które w 80% przypadków ochronią Cię przed zalaniem butów. Dlaczego w 80%? Ponieważ materiał stuptuta może przebić się o jakiś ostry kamień i podczas przemierzania zalanych fragmentów korytarza woda z pewnością dostanie się do środka. Rekomendujemy więc ubranie się w buty w miarę nieprzemakalne, oraz wzięcie drugiej pary na zmianę. Jeżeli jesteśmy już przy kwestii ubioru, to tutaj należy mieć na uwadze, że w sztolni panuje stała temperatura 8 stopni. Zimą więc będzie trochę cieplej niż na dworze, a latem można zmarznąć. Warto o tym pamiętać i odpowiednio przygotować się do wejścia zakładając ubrania, których nie będzie Wam szkoda pobrudzić, oraz będą dawały ochronę przez chłodem i wilgocią.

Zwiedzanie ekstremalnej trasy w kopalni Podgórze - przebieg szlaku

Zwiedzanie trasy ekstremalnej zaczyna się od wejścia w głąb korytarza kopalni i przejściu praktycznie całej trasy podstawowej. Zwiedzicie więc m.in. wystawy sprzętu górniczego oraz szkła uranowego. Następnie zaraz za inhalatorium wchodzi się po dość stromych schodach na wyższy poziom sztolni. W tym miejscu zakładamy stuptuty, odpalamy latarkę czołówkę i wchodzimy naprzeciw przygodzie. Pierwsze co rzuciło się Krystianowi w oczy, to surowość i dzikość tego miejsca. Korytarze nie posiadają żadnej infrastruktury oświetleniowej. Jesteście więc Wy i wasze latarki, które są jedynym źródłem światła. Następnie na chodniku znajduje się sporo elementów byłych zabezpieczeń stropu. Przez wiele lat były one narażone na wysoką wilgotność i większość drewnianych podpór spróchniała i zerwała się pod naporem stropu. Podstawową zasadą jaką Wam będzie wpajał przewodnik, to unikanie dotykania stropu lub belek, ponieważ nie są one w 100% pewne i bezpieczne.

Ustaliliśmy więc sobie, że w rzadko odwiedzanych korytarzach kopalni „Podgórze” panują bardzo specyficzne warunki. Sprzyjają one jednak powstawaniu bardzo rzadkich form życia oraz skupisk bakterii i grzybów.  Tworzą one piękne i unikatowe kształty, które są dodatkową atrakcją trasy.

Trochę historii kopalni "Podgórze" w Kowarach

Co warto wiedzieć o kopalni Podgórze? Otóż jest to była kopalnia uranu, która swoją historią sięga XII wieku, kiedy wydobywano w niej rudę żelaza. Swoje najciekawsze lata działalności przypadają na 1925 rok, gdy odkryto w niej pokłady rudy uranowej i początkowo swoje skrzydła wzięła ją III Rzesza, a później po roku 1945 Związek Radziecki, totalnie izolując przy tym Kowary od reszty świata. Wprowadzono przepustki, które pozwalały na wjazd i wyjazd z miasta i tylko nieliczni mogli dostać się do Kowar. Tego czasu miasto przeżyło rozwój, ponieważ ściągnięto wielu górników wraz z rodzicami kusząc ich bardzo atrakcyjnymi wynagrodzeniami i przywilejami (np. w postaci darmowego mieszkania). Nie była to jednak praca marzeń, ponieważ warunki w jakich górnicy wykonywali swoją pracę nie należały do najłatwiejszych. Wielu osobom może się wydawać, że promieniowanie uranu mogło mieć wpływ na krótkie lata życia pracowników kopalni w kowarach, jednak prawda jest zgoła inna – pylica była najczęstszą przyczyną przedwczesnych zgonów.

Chodniki, które będziecie zwiedzali podczas zwiedzania ekstremalnej trasy w Kowarach, to świadectwo ponad 850 letniej historii tego obiektu, w których zobaczycie surowość tego miejsca, oraz z jakimi warunkami musieli się zmagać pracujący tam górnicy. W dodatku przewodnik, który będzie Waszym „aniołem stróżem” podczas tej wycieczki, przedstawi Wam bliżej historię tego miejsca i na pewno odpowie na każde z pytań ciekawskich turystów.

Podsumowanie trasy ekstremalnej w kopalni Podgórze oraz kilka informacji praktycznych

Trasa Ekstremalna to około 2-3 godziny zwiedzania ciężko dostępnych zakamarków kopalni Podgórze. Jest ona jednak tak skonstruowana, by zwiedzającemu zapewnić maksimum bezpieczeństwa, tak więc jeżeli będziecie słuchali się przewodnika to nic Wam nie grozi. Z anegdot, które opowiadał przewodnik, to pewnego razu znajomi pewnej dziewczyny sprawili jej prezent w postaci wejścia na trasę ekstremalną. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że bardzo bała się ciasnych i ciemnych pomieszczeń. Tak więc prezent chyba mocno nietrafiony, ponieważ kopalnia to kwintesencja tych dwóch aspektów, prawda? Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Odważyła się ona kontynuować swoją wycieczkę pod ręką przewodnika (resztę trasy szli za rękę) i zrealizowała ją całą. Strachu było co nie miara, ale koniec końców była naprawdę dumna z siebie.

Koszt takiej zabawy nie jest zbyt wygórowany, ale też nie należy do najtańszych. Bilet wynosi 80 zł/ osobę i w pakiecie otrzymujecie osprzęt potrzebny do eksploracji kopalni.

My nasze zwiedzanie realizowaliśmy w ramach II Turystycznych Mistrzostw Blogerów, w których reprezentowaliśmy Dolny Śląsk. Ekstremalna trasa kopalni Podgórze w Kowarach znalazła swoje miejsce w artykule o Ekstremalny Dolny Śląsk atrakcje turystyczne zapewniające dreszczyk emocji. Była to w naszym osobistym rankingu druga atrakcja, która dostarczyła ekstremalnych emocji. Jesteście ciekawi jaka jest pierwsza z nich? Ten kto nas obserwuje, lub czytał artykuł o ekstremalnych atrakcjach Dolnego Śląska to już na pewno wie, a ten kto nie to niedługo pojawi się wpis na ten temat

Tymczasem zachęcamy wszystkich do zwiedzania podziemnych atrakcji na Dolnym Śląsku szczególnie w zimie. Jednego czego możecie być pewni, to warunków panujących wewnątrz sztolni i jaskiń – przeważnie 8 stopni nie ważne czy słońce, deszcz czy też śnieg 🙂

 

Post Author: WolnymKrokiem