Czartowska Skała na Pogórzu Kaczawskim – nietypowy punkt widokowy na mapie Dolnego Śląska

Czartowską Skałę mieliśmy okazję zdobyć podczas realizacji artykułu na temat wygasłych wulkanów na Dolnym Śląsku, który tworzyliśmy w ramach II Turystycznych Mistrzostw Blogerów. To niewielkie wzgórze było naszym „przystankiem”, na którym się zatrzymaliśmy podczas wracania z Wielkiej Sowy, ponieważ samo wejście na Czartowską Skałę to kwestia parunastu minut i warto zaplanować ją sobie jako atrakcja dodatkowa, gdy znajdzie się na trasie naszego przejazdu (np. gdy jedziecie z Jawora w stronę Jeleniej Góry). Sama skała ma formę niewielkiego stożka, do którego prowadzi płaska ścieżka pomiędzy dwoma polami. Niestety trochę nas wtedy przystopowały krzaki róż zasłaniające kilka odcinków szlaku, jednak w tym sezonie zostały prawdopodobnie doprowadzone do ładu, tak więc wycieczka powinna być milsza.

(więcej…)

Rudawy Janowickie – Jaki szlak wybrać, by poznać rudawskie piękno?

Rudawy Janowickie to dla nas miejsce, w które wracamy zawsze z przyjemnością. Tym razem postanowiliśmy zrealizować około 10 kilometrową trasę w kształcie pętli w północno-zachodniej części grzbietu wraz z naszym maluchem. Rudawy Janowickie zlokalizowane są w pomiędzy Jelenią Górą a Kamienną Górą i z powodzeniem mogą je odwiedzić osoby poruszające się koleją, ponieważ szlak można  […]

Góry z łatwa trasą na wózek lub rower? Jakuszyce w kierunku schroniska Orle.

Stanęliśmy przed trudnym zadaniem znalezienia jakiegoś miejsca w górach, które byłoby dobre na rozpoczęcie sezonu górskiego z wózkiem. Okazało się jednak, że nie musieliśmy zbyt długo szukać. Dolny Śląsk jak zwykle stanął na wysokości zadania i można znaleźć kilka miejsc, w których na spokojnie można wyjść na przechadzkę w wózku z dzieckiem, lub pojeździć na rowerze. Z Polany Jakuszyckiej w stronę Schroniska Orle prowadzi asfaltowa, w miarę równa trasa, idealna na takiego rodzaju aktywność. Jeżeli jednak szukacie przy tym spektakularnych panoram lub widowiskowych miejsc, to niestety nie mamy dobrych wiadomości. Trasa okazała się dość jednostajna, jednak nie o to nam chodziło. Po długiej izolacji w domu potrzebowaliśmy kontaktu z naturą i co ważniejsze, chcieliśmy wypróbować techniczne możliwości podróży z wózkiem oraz sprawdzić, jak Leoś zareaguje na kilku godzinny spacer w górach. W dodatku świeże powietrze w górach na pewno nie zaszkodzi!

(więcej…)

Szlaki górskie na Dolnym Śląsku, których turyści prawie nie odwiedzają

Pandemia panująca na świecie postawiła nas w takiej sytuacji, że raczej spędzanie wolnego czasu planujemy w miejscach bliskich naszemu otoczeniu i stronimy od tłumów. Po danych zaczerpniętych z Google Analytics widzimy, że poszukujecie atrakcji na Dolnym Śląsku, które może nie powalają na kolana, ale gwarantują możliwość po przebywania na łonie natury w ciszy i spokoju bez kontaktu z innymi turystami. Z tego względu postanowiliśmy przygotować dla Was zestawienie szlaków górskich, na których praktycznie nie spotkaliśmy żywej duszy. Szlaki, które mają w sobie swój urok, pozwalają się trochę zmęczyć, ale przede wszystkim można mieć je praktycznie na wyłączność!

Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu i będziecie mogli w bezpiecznych warunkach spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu. Wpis jest specjalnie dodany przed majówką, by podpowiedzieć Wam o miejscach, których może nie znacie, a z przyjemnością byście z nich skorzystali. Możliwe też, że spotkacie nas na jednej z tych tras, ponieważ jeszcze nie zaplanowaliśmy gdzie konkretnie pojedziemy na ten przedłużony weekend majówkowy.

(więcej…)

Wielka Sowa – góra przyjazna pierwszym pieszym wycieczkom z dzieckiem?

Jako że w naszych żyłach płynie zew gór, tak więc jasnym było, że Leoś prędzej czy później wyruszy z nami zdobyć szczyty. Stało się to zdecydowanie szybciej, niż później, i już w wieku 2 miesięcy zdobył z nami swój pierwszy tysięcznik. Oczywiście uprzedzając wszystkie pytania – dużo czasu zajęło nam dobre przygotowanie siebie oraz Leosia do takiej wycieczki. Po pierwsze musieliśmy wybrać górę, którą dobrze znamy i jest ona dość mało wymagająca. Po drugie musiała być w większości trasy osłonięta drzewami, tak by nie chodziło się za dużo na otwartym słońcu oraz kolejnym warunkiem była długość trasy. W jedną stronę nie mogła przekroczyć 2 godzin spokojnego marszu. Tak właśnie padło na Wielką Sowę w Górach Sowich, którą już kilku krotnie mieliśmy okazję zdobyć w różnych porach roku.

(więcej…)

Szlak na Wygasły wulkan Górzec z niemowlakiem – Droga przez Mękę Pańską?

Tak więc nadszedł długo wyczekiwany przez nas moment – pierwsza wycieczka w góry z Leosiem! Co prawda są to, jak my to pieszczotliwie nazywamy „gównogórki”, ale właśnie ich nam potrzeba do testowania z naszym maluszku. Szlak który wybraliśmy to Górzec znajdujący się na Dolnym Śląsku w obrębie Pogórza Kaczawskiego. Podsumowując jest on od naszego miasta położony niecałą godzinę drogi samochodem oraz wejście/zejście zajmują około godziny – wpasowuje się więc idealnie w ramy czasowe w pierwszej podróży z niemowlakiem.

Czytaj więcej o Szlak na Wygasły wulkan Górzec z niemowlakiem – Droga przez Mękę Pańską?

Wygasły wulkan Rataj (350 m n.p.m.) i Małe Organy Myśliborskie

Po raz kolejny wywiało nas w pobliskie Pogórze Kaczawskie by wykorzystać ostatnie zapasy siły przed wejściem w 9 miesiąc ciąży. Tak jak też wspominaliśmy we wpisie o Bazaltowej Górze jest to już ostatni artykuł o górskich brzuszkowych podbojach, ponieważ zdrowie w ciąży jest najważniejsze i trzeba potrafić powiedzieć sobie stop, kiedy zaczyna brakować sił. Oczywiście w ciąży aktywność fizyczna jest bardzo ważna, dlatego do ostatnich dniach potrafiłam się włóczyć po mieście kilka kilometrów dzień w dzień. Jeżeli więc wasza kondycja fizyczna nie pozwala Wam na eskapady w wyższe góry to polecam Małe Organy Myśliborskie i zdobycie pobliskiego Rataja. Trasa jest prosta i przyjemna a w dodatku możecie zobaczyć ciekawe formacje skalne i piękne widoki.

Czytaj więcej o Wygasły wulkan Rataj (350 m n.p.m.) i Małe Organy Myśliborskie

Wieża widokowa na Bazaltowej Górze – Pogórze Kaczawskie

Trasa na Bazaltową Górę ( 368 m n.p.m.) to kolejny rodzaj wpisu dedykowany przede wszystkim osobom o ograniczonych możliwościach kondycyjnych – takich jak moje w 8 miesiącu ciąży. Po raz kolejny poszukiwaliśmy miejsca, które będzie znajdowało się względnie blisko naszego domu i szlak nie da mi się za mocno w kość, ponieważ samo chodzenie po płaskim terenie już potrafiło sprawić, że dostawałam sporej zadyszki. Tak więc padło na Bazaltową Górę znajdującą się na Pogórzu Kaczawskim w okolicy Paszowic. Trasa na szczyt jest przyjemna, chociaż miejscami wymagająca, ale Wolnym Krokiem uda się ją zdobyć każdemu. Dodatkowym atutem Bazaltowej Góry jest wieża widokowa znajdująca się na niej oraz fakt, że jest to kolejny wygasły wulkan na mapie Dolnego Śląska.

Czytaj więcej o Wieża widokowa na Bazaltowej Górze – Pogórze Kaczawskie

Wygasły wulkan Czerwony Kamień na Pogórzu Kaczawskim

Jeżeli czytacie naszego bloga,  to na pewno nie zdziwi Was informacja, że w Polsce znajduje się dość sporo wygasłych wulkanów. Największe skupisko znajduje się Pogórzu Kaczawskim na Dolnym Śląsku i już kilka z nich mieliśmy przyjemność Wam zaprezentować : m.in Najwyższy Wygasły Wulkan w Polsce – Ostrzyca Proboszowicka (dla osób, które baczniej obserwują Youtuba, może być interesująca informacja ,że to właśnie tam nagrywał kiedyś pan Wiesław Wszywka z kanału naffnaff), mniejszy wulkan Stożek Wielki, czy też Organy Wielisławskie. Małymi krokami próbujemy wdrapać się na wszystkie szczyty wygasłych wulkanów, a że nie są to szczyty zbyt wysokie, to idealnie nadają się na spacery dla przyszłych matek, którym brzuch skutecznie ogranicza możliwości wędrówki. Z tego względu obraliśmy kurs na Pogórze Kaczawskie, by zdobyć Czerwony Kamień oraz w później pojechać na Wiszące Tory i Krucze Skały w Jerzmanicach Zdroju.

Read More

Kalwaria opis szlaku z Gierałcic | Korona Sudetów Polskich

Kalwaria to niewysokie wzniesienie znajdujące się w pobliżu wsi Gierałcice w województwie dolnośląskim. Szczyt pomimo swojej niewielkiej wysokości – zaledwie 385 m n.p.m., należy do Korony Sudetów Polskich i reprezentuje Przedgórze Paczkowskie. Problem ze zdobyciem Kalwarii polega na tym, że nie prowadzi na nie żaden oficjalny szlak i należy szukać go poniekąd na własną rękę. Wyczytaliśmy, że można go zdobyć z Gierałcic, wybierając jedną z dwóch dostępnych ścieżek – wzdłuż polsko-czeskiej granicy lub odbić ze szlaku czerwonego prowadzącego z Gierałcic do Kałkowa. My postanowiliśmy skorzystać z pierwszej opcji pod koniec lipca, gdy pola były pięknie porośnięte zbożem, a kukurydza gęsto pięła się ku niebieskiemu niebu… Brzmi wspaniale? Otóż nie było najlepiej…

Kalwaria góra

Read More