Jak przygotować dzieci na wyjście w góry w niesprzyjającej pogodzie – co nam się sprawdza?

Podróżowanie z małymi dziećmi w zimie, jesienią czy wczesną wiosną, gdy warunki atmosferyczne są dość niesprzyjające, potrafi zniechęcić nie jednego rodzica. Sami przekonaliśmy się poniekąd o tym na własnej skórze. Leoś urodził się w lecie, tak więc pierwsze wyjazdy z nim były dużo prostsze. Gdy potrzebowaliśmy się gdzieś zatrzymać na przebranie / nakarmienie to wystarczyło rozbić małe obozowisko, rozłożyć koc i wszystko gotowe. Easy peasy!

Czarek urodził się w przeciwnej porze roku względem Leosia – w zimie. Bardzo szybko się okazało, że ani sprzętowo, ani organizacyjnie nie jesteśmy zbyt dobrze do tego przygotowani. Co prawda mieliśmy ze sobą kilka „life hacków”, których używaliśmy na szlaku w zimie, gdy Leoś miał niecały rok, jednak nie były one wystarczające dla takiego maluszka. Przecież co innego nawet 7 miesięczne niemowlę, a co innego noworodek.

Musieliśmy uzupełnić sprzęt i wyruszyć w niewielkie góry, by zobaczyć czy nasze doświadczenie w podróży z maluchami jest wystarczające. Po kilku wyjazdach uzbieraliśmy kilka przemyśleń odnośnie dziecięcej odzieży, z którymi chcielibyśmy się z Wami podzielić.

(więcej…)

Wodospad Pośny w Górach Stołowych – krótka przechadzka na Szosie Stu Zakrętów

Wodospad Pośny odwiedziliśmy przy okazji zwiedzania nowego tarasu widokowego w Radkowie. Jest to niewielki wodospad znajdujący się kilkaset metrów od parkingu zlokalizowanego na Szosie Stu Zakrętów prowadzącej do m.in. Szczelińca Wielkiego. Odcinek prowadzący do wodospadu jest naprawdę krótki, dlatego polecamy wybrać się na niego przy okazji odwiedzania innej głównej atrakcji regionu i potraktować go jako dopełnienie wycieczki. My zwiedziliśmy go na początku lutego w zimowej aurze i dzięki temu mogliśmy jeszcze zabrać Leosia na sanki, do których coraz bardziej zaczął się przekonywać. Szlak jest płaski, dlatego będzie ciekawą propozycją dla dzieci uczących się jeszcze chodzić lub jeździć na rowerach. Na pewno nada się też na przechadzkę z wózkiem, tak więc miejsce jest przyjazne rodziną z dziećmi.

(więcej…)

Taras widokowy przy zbiorniku wodnym w Radkowie – przepiękny widok na Góry Stołowe i Broumovsko

Poszukując ciekawych punktów widokowych na Dolnym Śląsku natknęliśmy się na informację o nowym tarasie widokowym zlokalizowanym nad zalewem w Radkowie. W związku z tym, że byliśmy w okolicach Kłodzka i pogoda dopisała, to postanowiliśmy wybrać się na małą przechadzkę i zobaczyć co do zaoferowania ma ten punkt widokowy. O Radkowie słyszeliśmy nie raz w szczególności pod kątem rekreacyjnym w czasie wakacji, ze względu na znajdujący się w nim zbiornik wodny z plażą i bogatym zapleczem noclegowym w postaci domków letniskowych. W dodatku znajduje się on zaraz koło przepięknego Szczelińca Wielkiego oraz Broumova, czyli jednego z ciekawszych miejsc, do którego możemy dojść z Pasterki – Brumowskich Ścian i Koruny. To właśnie na te góry możemy spoglądać z tarasu nad zalewem w Radkowie.

(więcej…)

Szlak na Orlicę zimą – nowa wieża widokowa na szczycie góry

Od kiedy dowiedzieliśmy się, że otwierają nową wieżę widokową na szczycie Orlicy to była dla nas kwestia czasu, żeby ponownie zdobyć najwyższy szczyt w polskim paśmie Gór Orlickich. Sam wyjazd został odwleczony nieznacznie w czasie przez sytuację pandemiczną panującą w naszym kraju, jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo przywitała nas przepiękna zima! Niestety nasz Leoś nie był za bardzo ucieszony tym faktem, ponieważ jakby to powiedzieć… ma lekką kosę ze śniegiem i nie lubi go za bardzo. Jak zawsze wychodzi radośnie na dwór dzielnie tuptając przed siebie, tak gdy jest śnieg zdecydowanie ogranicza swoje ruchy. Tak było do końca pobytu w Dusznikach, później nastąpiło przełamanie i gdy w Lubinie spadł śnieg, to już śmiało wychodzi na dwór i bawi się w białym puchu. Tak więc mamy kolejny dowód na to, że góry działają terapeutycznie i warto w nie wyjechać!

(więcej…)

Niskie góry na Dolnym Śląsku idealne na zimę i śnieg

Wraz z nadejściem zimy wielu z Was wypatruje gór, w które może się udać zimą i będzie na nich leżał śnieg. Całe szczęście na Dolnym Śląsku występuje wiele szczytów, które mogą nadać się na piesze wędrówki dla „niedzielnych” turystów poszukujących zimowej aury. W tym zestawieniu znajdziecie szczyty i atrakcje w górach będące mniej zatłoczone niż powszechnie oblegana Ślęża, Śnieżka, Szrenica itp. Dzięki temu będziecie mogli nacieszyć się zimą praktycznie wyłącznie dla siebie mogąc brnąć w świeżym i niezadeptanym śniegu. Dodatkowo większość z wymienionych przez nas szczytów jest zdecydowanie bardziej atrakcyjna w zimie niż latem, ponieważ stają się one chociaż małym wyzwaniem co sprawia, że sam szlak jest ciekawszy. Poza tym jeżeli chcecie urozmaicić ferie swoim dzieciom i zabrać je gdzieś na sanki to niektóre z naszych propozycji szczególnie przypadną Wam do gustu, ponieważ często przy nich znajdują się małe stoki, na których można trochę pozjeżdżać.

(więcej…)

Karpacz – wejście zimowe na Strzechę Akademicką z niemowlakiem

W tym sezonie myśleliśmy, że zimowe wyjścia w góry możemy sobie odpuścić. Kilku miesięczne dziecko na pewno nie pozwoli nam na wyściubienie nosa na zimowy szlak. Jednak po dłuższych analizach i odpowiednim skompletowaniu zimowej odzieży wyruszyliśmy do pobliskiego Karpacza, by pochodzić trochę po śniegu i zbić nadliczbowe poświętne kilogramy.  Karpacz wybraliśmy z kilku względów. Po pierwsze jest blisko naszego miejsca zamieszkania – około 1,5 godziny jazdy samochodem. Po drugie, trasa którą zaplanowaliśmy miała około 1,5 h w jedną stronę i kończyła się schroniskiem, w którym mogliśmy oporządzić Leosia i trochę odsapnąć. Po trzecie, i to chyba był jeden z ważniejszych powodów – Karpacz jest bardzo turystyczny, co dla nas znaczy tyle, że w razie jakiejś nieprzewidzianej, ekstremalnej sytuacji można liczyć na szybką i fachową pomoc służb ratowniczych i medycznych. Właśnie z tego względu nie wybieraliśmy małych gór z rzadko uczęszczanymi szlakami.

(więcej…)