Majówka na Dolnym Śląsku – miejsca, w których warto być!

Jeżeli zastanawiasz się czy w ciekawy sposób można spędzić na Dolnym Śląsku to śpieszymy z odpowiedzią – owszem! Wiele atrakcji turystycznych organizuje specjalne eventy z tej okazji, dlatego wielu turystów decyduje się spędzić na Dolnym Śląsku majówkę. W tym wpisie pokażemy Wam miejsca, w których nie może Was zabraknąć i w których na pewno nie będziecie się nudzić.

(więcej…)

Osłonka Tuliś od Mabibi dla chustonoszenia – niezbędny podczas niepogody na szlaku?

Zima oraz początki wiosny pokazały nam braki w naszym wyposażeniu, jaki wykorzystujemy do podróży z dzieckiem. Większość sprzętu dla niemowlaka mieliśmy przygotowanego w formie letniej i potrzebowaliśmy lepiej się uzbroić, by móc odpowiedzialnie wychodzić z dziećmi na dwór. Najważniejszym elementem była dla nas ciepła i wiatroszczelna osłonka, tak by jak najlepiej ochronić Czarka, który był noszony w chuście. Mieliśmy co prawda ciepła bluzę typu kangurek, którą wykorzystywaliśmy z Leosiem jesienią i w zimie, jednak był on starszy niż Czarek, dlatego ta forma ochrony była niewystarczająca. W taki właśnie sposób trafiliśmy na Tulisia firmy Mabibi, który otrzymaliśmy do testów. Za nami już kilka podróży z wykorzystaniem Tulisia i chcielibyśmy go teraz dla Was zrecenzować.

(więcej…)

Jak przygotować dzieci na wyjście w góry w niesprzyjającej pogodzie – co nam się sprawdza?

Podróżowanie z małymi dziećmi w zimie, jesienią czy wczesną wiosną, gdy warunki atmosferyczne są dość niesprzyjające, potrafi zniechęcić nie jednego rodzica. Sami przekonaliśmy się poniekąd o tym na własnej skórze. Leoś urodził się w lecie, tak więc pierwsze wyjazdy z nim były dużo prostsze. Gdy potrzebowaliśmy się gdzieś zatrzymać na przebranie / nakarmienie to wystarczyło rozbić małe obozowisko, rozłożyć koc i wszystko gotowe. Easy peasy!

Czarek urodził się w przeciwnej porze roku względem Leosia – w zimie. Bardzo szybko się okazało, że ani sprzętowo, ani organizacyjnie nie jesteśmy zbyt dobrze do tego przygotowani. Co prawda mieliśmy ze sobą kilka „life hacków”, których używaliśmy na szlaku w zimie, gdy Leoś miał niecały rok, jednak nie były one wystarczające dla takiego maluszka. Przecież co innego nawet 7 miesięczne niemowlę, a co innego noworodek.

Musieliśmy uzupełnić sprzęt i wyruszyć w niewielkie góry, by zobaczyć czy nasze doświadczenie w podróży z maluchami jest wystarczające. Po kilku wyjazdach uzbieraliśmy kilka przemyśleń odnośnie dziecięcej odzieży, z którymi chcielibyśmy się z Wami podzielić.

(więcej…)

Kamieniołom Łomy w Lubiechowej – w poszukiwaniu agatów i innych minerałów

Kamieniołom Łomy w Lubiechowej na Dolnym Śląsku odwiedziliśmy przy okazji zwiedzania Krateru na górze Jeziorna. Poszukiwaliśmy atrakcji, która będzie ciekawa dla naszego Leosia, a także nie będzie stanowiła wyzwania dla ciężarnej. Tak oto trafiliśmy na ślad Kamieniołomu „Łomy” w Lubiechowej (między Złotoryją a Jelenią Górą), która znana jest ze złóż minerałów i tego, że można na jej terenie znaleźć m.in. agaty, ametystów czy kwarców mlecznych. Ile razy widzieliśmy na jarmarkach sprzedawców pięknych kamieni i myśleliśmy sobie, że fajnie by było taki znaleźć, a w kamieniołomie jest to możliwe. Nawet takim amatorom, jak my udało się znaleźć co nieco a samo łupanie kamieni było wielką atrakcją dla Leosia. Dodatkowo echo łupania kamieni w poszukiwaniu „tych błyszczących” rozchodzących się wewnątrz kamieniołomu było kolejnym powodem do radości dla malucha, który później głośno mógł wykrzykiwać ” BAM, BAM, BAM!„.

(więcej…)

Krater Jeziorna – przepiękne jezioro wulkaniczne w Krainie Wygasłych Wulkanów

O Jeziornej (285 m n.p.m.) słyszeliśmy już jakiś czas temu zwiedzając Krainę Wygasłych Wulkanów. Szczególnie zainteresowała nas informacja, że ma ona kształt odsłoniętego krateru komina wulkanicznego zalanego wodą tworzącego urocze jeziorko. I rzeczywiście, miejsce jest na prawdę klimatyczne i robi wrażenie. Sama wycieczka na Jeziorną nie jest długą wyprawą, ponieważ startując z miejscowości Nowy Kościół, parkując przy Agroturystyce u Zygmunta jest to dystans około 1 kilometra w jedną stronę. Prowadzi na nią nieoznakowany szlak przecinający łąkę znajdującą się zaraz za agroturystyką. Jest to ciche i spokojne miejsce, na którym ciężko uświadczyć turystę. Sama wycieczka jest zaś fajnym dopełnieniem i podczas niej zwiedziliśmy m.in. stary kamieniołom w Lubiechowej. Innymi dobrymi pomysłami będzie połączenie takiej wycieczki z wejściem np. na Okole, zobaczyć wiszące tory i Krucze Skały w Jerzmanicach Zdrój, wejść na Wilkołaka lub wybrać jakiś inny mało uczęszczany szlak po Krainie Wygasłych Wulkanów

(więcej…)

Czaple – Wioska Piasku i Kamienia – piaskowania i kamieniołom do zwiedzania

Wioska Piasku i Kamienia, tak potoczenie nazywana jest niewielka, tematyczna wioska Czaple w powiecie złotoryjskim, która słynie z pozyskiwania surowców geologicznych, takich jak piasek i kamienie (głównie piaskowiec). Na samą wioskę trafiliśmy podczas zwiedzania Pogórza Kaczawskiego i szczególnie zainteresowała nas okazja zobaczenia starego kamieniołomu oraz piaskowni. Sama wycieczka należy do łatwych i trasa nie jest wymagająca, jednak jest naprawdę ciekawa. Zobaczenie wyrobiska piaskowca oraz pustynny klimat piaskowni na pewno spodoba się zarówno starszym, jak i młodszym turystom. Na terenie kamieniołomu znajduje się też barwne szmaragdowe jeziorko, które jest ogrodzone, jednak samo w sobie cieszy oko.

Na pewno też zainteresuje Was fakt, że idąc ścieżką edukacyjną będziecie szli po dnie morza kredowego, które miliony lat temu występowały na tym terenie. Tej tematyce została poświęcona ścieżka edukacyjna prowadząca przez kamieniołom. Na jej długości znajdują się około 5 tablic edukacyjnych zawierające kompleksowe informacje na temat historii tego regionu pod względem geologicznym.

Czaple Wioska Piasku i Kamienia

(więcej…)

Dolny Śląsk – ulubione miejscówki na rodzinny wyjazd wraz z psem

Ostatnie dwa trzy lata stoją u nas pod znakiem ogromnych zmian. Pierwszą i najważniejszą z nich było pojawienie się na świecie naszego Leosia. Ten aspekt podróżowania opisywaliśmy Wam niejednokrotnie i czasami na Instagramie, Facebooku czy też we wpisach na blogu staramy się przemycić nasze osobiste spostrzeżenia co do rozwoju dziecka i tego, że dalej można podróżować z maluszkiem. Oczywiście sam styl podróżowania musiał ulec zmianie i jest zdecydowanie więcej planowania niż wcześniej. Kolejną zmianą w podróżowaniu było przygarnięcie ze schroniska szczeniaczka – Lokiego, który już prawie od 1,5 roku towarzyszy nam w życiu codziennym, jak i podróżach. Relatywnie dość mało wspominamy o wyjazdach z psem, jednak praktycznie w każdej wycieczce jaką organizujemy zabieramy Lokiego ze sobą. Czy jest to duża komplikacja? Jakie są zalety a jakie wady wyjazdów z psem? Gdzie można pojechać z psem na Dolnym Śląsku i o czym trzeba pamiętać? Właśnie o tym chcieliśmy dzisiaj Wam opowiedzieć.

(więcej…)

Szlak z Lisiej Przełęczy na Narożnik, Skały Puchacz, Białe Skały. Piękny szlak w Górach Stołowych, który stał się hitem sezonu 2021

Szlak na Narożnik w Górach Stołowych jest znany od wielu lat, jednak przez dłuższy czas był on „zapomnianym” kuzynem, który stał w cieniu takich atrakcji jak Błędne Skały lub Szczeliniec Wielki. Jego sytuacja zmieniła się diametralnie w letnim sezonie 2021 roku, gdy Internet obiegło zdjęcie Skalnej Czaszki. Ta specyficznie wydrążona skała, która swoim wyglądem przypomina czaszkę stała się istnym hitem i wzbudziła spore zainteresowanie wśród turystów odwiedzających ziemię kłodzką. Problem w tym, że znajdowała się ona poza wyznaczonym szlakiem turystycznym w obrębie Parku Narodowego Gór Stołowych, tak więc w praktyce odnalezienie jego położenia było nielegalne… Władze parku wyszły jednak naprzeciw powstałemu problemowi i utworzyły specjalną odnogę szlaku prowadzącego wprost pod Skalną Czaszkę.

(więcej…)

Jak kolekcjonować wspomnienia z podróży? Oto kilka sposobów, które szczególnie przypadły nam do gustu

Podróżujemy i to bardzo dużo. Wraz z każdą wycieczką przybywa nam zdjęć, wspomnień i historii, które towarzyszą każdym z nich. Pewnie nie tylko my mamy ten problem, że posiadamy kilka set gigabajtów zdjęć zachomikowanych na dysku, których prawdopodobnie nigdy ponownie nie przejrzymy a wspomnienia z niektórych wycieczek zacierają się. Dobrym sposobem jest tworzenie prywatnej kolekcji wspomnień z odbytych podróży. Sposobów na to jest wiele np. zbieranie pocztówek z danego kraju, kolekcje magnesików zdobiących lodówkę czy też tworzenie albumów ze zdjęciami. Są też inne sposoby, które przypadły nam w szczególności do gustu sprawiające, że wspomnienia z wycieczek zostają z nami na dłużej i łatwiej je sobie przypomnieć. Niektóre z nich podpatrzyliśmy u znajomych, obcych osób z Instagrama lub od Was, czytelników naszego bloga. Jeżeli więc macie jakieś inne sposoby na przechowywanie swoich wspomnień lub jakąś tradycję, którą praktykujecie podczas wycieczek to dajcie znać w komentarzu! Może stanie się to też naszym nowym sposobem? 🙂

(więcej…)

Nosidełko turystyczne dla dziecka Deuter Kidcomfort PRO – recenzja po testowaniu dla dziecka 2+

Leoś podróżuje z nami po górach już od swoich najwcześniejszych dni. Po raz pierwszy zabraliśmy go w niewysokie góry w paśmie wygasłych wulkanów na Dolnym Śląsku – Górzec, gdy miał około 1,5 miesiąca. Używaliśmy wtedy chusty do noszenia dziecka, później gdy miał około rok przerzuciliśmy się na nosidełko ergonomiczne i teraz, gdy ma dwa lata, poszukaliśmy […]