Szlaki górskie na Dolnym Śląsku, których turyści prawie nie odwiedzają

Pandemia panująca na świecie postawiła nas w takiej sytuacji, że raczej spędzanie wolnego czasu planujemy w miejscach bliskich naszemu otoczeniu i stronimy od tłumów. Po danych zaczerpniętych z Google Analytics widzimy, że poszukujecie atrakcji na Dolnym Śląsku, które może nie powalają na kolana, ale gwarantują możliwość po przebywania na łonie natury w ciszy i spokoju bez kontaktu z innymi turystami. Z tego względu postanowiliśmy przygotować dla Was zestawienie szlaków górskich, na których praktycznie nie spotkaliśmy żywej duszy. Szlaki, które mają w sobie swój urok, pozwalają się trochę zmęczyć, ale przede wszystkim można mieć je praktycznie na wyłączność!

Mamy nadzieję, że nasze propozycje przypadną Wam do gustu i będziecie mogli w bezpiecznych warunkach spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu. Wpis jest specjalnie dodany przed majówką, by podpowiedzieć Wam o miejscach, których może nie znacie, a z przyjemnością byście z nich skorzystali. Możliwe też, że spotkacie nas na jednej z tych tras, ponieważ jeszcze nie zaplanowaliśmy gdzie konkretnie pojedziemy na ten przedłużony weekend majówkowy.

Góra Radogost i pobliska Bazaltowa Góra w Pogórzu Kaczawskim

Te dwa szczyty to miejsca, w których dosłownie nie spotkaliśmy żywego ducha. Zlokalizowane są na Pogórzu Kaczawskim w pobliżu miejscowości Paszowice, które dzieli niewielka kotlina. Można więc zwiedzić je za jednym zamachem parkując na dość obszernym parkingu z terenem rekreacyjnym. Oba szczyty nie charakteryzują się wysokimi przewyższeniami i można je zakwalifikować jako łatwe do przejścia nawet z małymi dziećmi. Istnieje możliwość przejazdu trasy rowerami, tak więc dla każdego coś dobrego.

Dodatkowym atutem tych gór są wieże widokowe umieszczone na ich szczycie. Zdecydowanie wieża widokowa na Radogoście zapewnia lepsze widoki na okolice, ponieważ ta na Bazaltowej górze otoczona jest wysokimi drzewami przesłaniającymi widok. Jednak atutem Bazaltowej Góry jest punkt widokowy zlokalizowany na skarpie byłego wyrobiska kamieniołomu bazaltu. Więcej informacji możecie znaleźć na dedykowanych podstronach, gdzie szerzej opisaliśmy obydwie góry.

Wilcza Góra wraz z pobliską Kruczą Skała i wiszącymi torami

Kolejną propozycją szlaku, jaki możemy Wam polecić na cały dzień, jest Wilcza Góra wraz z Kruczymi Skałami i wiszącymi torami znajdującymi się  w pobliżu Złotoryi. To niepozorne i mało znane miejsce zaskarbiło nam swoje względy przez to, że stanowią mało znaną i ciekawą atrakcję skupioną w pobliżu siebie. Do Jerzmanic Zdrój trafiliśmy za sprawą poszukiwania wiszących torów, o których dowiedzieliśmy się z jednej z relacji na Instagramie. Zaraz zaczęliśmy lustrować teren w poszukiwaniu innych ciekawych miejsc w pobliżu. Okazało się, że daleko nie trzeba szukać, ponieważ zaraz po drugiej stronie ulicy znajdują się Krucze Skały oraz kilometr dalej na granicy Złotoryi jest wejście na Wilczą Górę. Co możecie się spodziewać po tej małej wycieczce? Wiszące tory na pewno zainteresują każdego z Was, ponieważ jest to naprawdę niecodzienny widok, gdzie trakcja kolejowa zwisa kilkanaście metrów nad rzeką i prowadzi na nią most bez podłoża. Jeżeli więc podróżujecie z dziećmi to polecamy wybrać trasę boczną, z której będziecie mogli poobserwować wiszące tory. Krucze Skały zapewnią Wam rozległych widoków na  okolice i pozwolą stracić trochę stracić energii przez wspinanie się na skałki. Dodatkowo jest tam miejsce, w którym możecie rozbić mały biwak i zregenerować swoje siły. Wilcza Góra to miejsce, o którym wspominaliśmy kilkukrotnie na naszych Social Mediach. Bardzo poruszyła nas informacja o tym, że pomimo zakazów kamieniołom dalej prowadził swoje prace powodując tym samym zawalenie się zbocza góry, który jest jednym z reprezentantów wygasłych wulkanów na Dolnym Śląsku. Dodatkowo z jego szczytu możecie zobaczyć wspaniałe widoki na okolicę.

Trójmorski Wierch koło Śnieżnika

Szlak, który może być oblegany trochę bardziej niż wcześniej wymienione, ale stanowi naprawdę ciekawą alternatywę do podjęcia dłuższej wycieczki górskiej, na której można się zmęczyć. Trójmorski Wierch zlokalizowany jest koło innej popularnej atrakcji – Ścieżki w Chmurach w Dolni Moravie. Nasz szlak opisany jest z Dolnej Morawy, ale ze względu na to, że teraz granica z Czechami jest zamknięta, to można na nią się wybrać z Jodłowa. Na szczycie Trójmorskiego Wierchu oprócz przepięknych panoram okolicy znajdziecie także wysoką, drewnianą wieżę widokową.

Szlak na Waligórę przez Wielką Lesistą i Stożek Wielki

Trasę zrealizowaliśmy wraz z grupką znajomych i oprócz nas nie spotkaliśmy prawie nikogo. Sam szlak rozpoczęliśmy z Unisławia Śląskiego i liczył około 20 kilometrów, tak więc jest to trasa, którą praktycznie praktycznie przez cały dzień. Z racji tego, że były to miesiące zimowe, to musieliśmy skrócić nasz szlak i pominąć wejście na Stożek Wielki, ale  latem jak najbardziej można zrobić całą pętlę. Szlak jest już troszkę bardziej wymagający i ze względu na swoją długość trzeba posiadać dobre rezerwy kondycji fizycznej. Trasa ma do zaoferowania naprawdę ciekawe widoki i po drodze można zobaczyć interesujące ruiny dawnego sanatorium, w którym leczyli ludzi chorych na gruźlicę. Podsumowując, na przejście całego szlaku potrzeba około 7 godzin, tak więc jest to pomysł na wycieczkę całodniową, po której na pewno będzie Wam się dobrze spało w domu.

Radkowskie Skały w Górach Stołowych

Radkowskie Skały to miejsce, które znam od dzieciństwa. Znajduje się ono w Górach Stołowych zaledwie 16 kilometrów od Dusznik Zdroju – miejscowości w której się urodziłam. Jest to dość mało znana atrakcja na turystycznej mapie Dolnego Śląska, dlatego na jej szlaku nie powinniście spotkać wielu osób. Jeżeli więc lubicie zwiedzać ciekawe formy skalne i do tego chcecie trochę pochodzić po górach, to jest to miejsce przeznaczone dla Was. W zależności od czasu jak i kondycji fizycznej możecie zaplanować sobie różne trasy, ponieważ po Radkowskich Skałach prowadzi kilka tras w formie pętli. W naszej ocenie jest to ciekawa atrakcja zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

Okole w Górach Kaczawskich

Góry Kaczawskie są często pomijane przez turystów odwiedzających Dolny Śląsk, a naszym zdaniem jest to błąd , ponieważ te niskie i niepozorne góry skrywają w sobie wiele urokliwych miejsc. Jednym z nich jest Góra Okole, na który wdrapaliśmy się w zimie w połowie mojej ciąży. Szukaliśmy trasy, która będzie stosunkowo łatwa i będzie ciekawa do przejścia. To wszystko, a nawet więcej, ma Okole, ponieważ na jej szczycie znajduje się platforma widokowa ukazująca piękne widoki na okolicę. Niestety nam nie było to dane, ponieważ podczas naszej wycieczki panorama była skąpana w gęstej mgle i za dużo nie udało nam się wypatrzeć. Nic straconego, ponieważ na pewno wrócimy na tę trasę z małym Leosiem, gdy już trochę podrośnie i będzie zaczynał swoją przygodę z górami.

Okole punkt widokowy zimą

Kowadło i Rudawiec w Górach Złotych

Góra Kowadło i Rudawiec to jedne ze szczytów, które zdobyliśmy podczas realizacji Korony Gór Polski. To chyba jedyny powód, dzięki któremu odkryliśmy ją na mapie szczytów górskich Dolnego Śląska. Oba te szczyty są dobrym przykładem, dlaczego warto uczestniczyć w kolekcji odznaczeń górskich typu Korona Gór Polski lub Korona Sudetów. Dzięki temu odkrywamy mało znane szczyty, których turyści raczej nie odwiedzają i na szlaku możemy zobaczyć jedynie miejscowych lub innych miłośników kolekcjonowania odznaczeń.

Szczyty leżą w pobliżu siebie i można je zdobyć za jednym zamachem podczas niespełna 5 godzin górskiej przechadzki. Trasę oceniamy jako łatwą do zdobycia, jednak jeżeli będziecie szli z dziećmi to być ona dla nich lekkim wyzwaniem, ponieważ w całości trzeba przejść około 13 kilometrów. Szlak znajduje się w pobliżu Stronia Śląskiego w Kotlinie Kłodzkiej.

Kalenica w Górach Sowich

Kalenica to szczyt, który mieliśmy okazję zdobyć w zimie i udało nam się na nim zgubić i prawie zabłądzić po ciemku. Zawsze jak go wspominamy, to uśmiechamy się pod nosem, bo była to jedna z naszych wycieczek, którą zakwalifikowaliśmy do naszych TOP WTOP. Sama trasa nie jest jednak ciężka do zrealizowania , a latem i powinna być ona w zasięgu osób nawet o słabej kondycji fizycznej. Na szczycie góry znajduje się piękna metalowa wieża widokowa, która zapewnia wiele ciekawych widoków na panoramę Gór Sowich. Cała trasa z Przełęczy Woliborskiej powinna zająć nie więcej niż 3 godziny.

Szlak z Dusznik Zdrój na Wolarz

Szlak na Wolarza zrealizowaliśmy podczas weekendowego pobytu w Dusznikach Zdroju. Większość tras prowadzących z tego miasta mamy za sobą, więc poszukaliśmy mniej znanych szlaków i tak właśnie wpadliśmy na trop Wolarza. Sam szczyt zlokalizowany jest w głębi lasu i nie ma na nim praktycznie żadnego widoku. Trasa dostarcza za to kilka pięknych punktów widokowych po drodze, tak więc całość wychodzi na plus.Wędrując latem na Wolarza po drodze natrafiliśmy na kilku turystów, jednak jak się okazało po krótkiej rozmowie byli to głównie miejscowi. Jeżeli więc nie znacie tych okolic i chcecie udać się w góry, to Wolarz może Was pozytywnie zaskoczyć. Powrotną drogę wyznaczyliśmy sobie przez schronisko PTTK „Muflon”, górującym nad Dusznikami Zdrój. Znajduje się tam piękny taras widokowy na moje rodzinne miasto, dlatego serdecznie polecam odwiedzić Muflon, gdy będziecie wracać.

Cała trasa z Dusznik Zdrój to kwestia kilku godzin. My na spokojnie zrealizowaliśmy go w 6 godzin, podczas których pokonaliśmy 15 kilometrów. Pomimo względnie małych wzniesień do wspięcia się jest około 800 metrów i jedno z podejść na prawdę daje się w kość.

Rezerwat Przyrody Torfowisko w pobliżu Zieleńca

Będąc już przy temacie Dusznik Zdrój, to polecamy Wam odwiedzić inne miejsce, które bardzo sobie cenię. Jest to torfowisko zlokalizowane prze Zieleńcu. To przepiękne miejsce słynie z pięknych kwitnących białych dywanów wełnianki, które w porze przekwitu zalewają torfowisko wyrazistą czerwienią. Sam szlak jest łatwy do zrealizowania i na pewno spodoba się dzieciom. Przy zwiedzaniu torfowiska możemy też wspiąć się na wieżę widokową i poobserwować naturę z wysoka. Cała wycieczka jest bardzo przyjemną lekcją przyrody i szansą na poznanie niezwykłego ekosystemu podmokłych terenów i roślinności jaką ją porasta. Więcej szczegółów o tym miejscu możecie znaleźć w naszym dedykowanym wpisie.

Mamy nadzieję, że powyższe zestawienie przyda Wam się na tegoroczną majówkę i przyszłe wycieczki i uchronią Was od tłumów ludzi na szlakach. Ponadto pod spodem dodajemy mapę  z opisywanymi przez nas miejscami, tak byście mogli łatwiej zaplanować swoją trasę podróży. Dajcie znać, która propozycja przypadła Wam najbardziej do gustu i jakie miejsce dodalibyście na poniższej mapie?

Post Author: WolnymKrokiem