Góra Kolsas (Kolsastoppen) genialny punkt widokowy godzinę drogi od Oslo

Zauważyliśmy, że Norwegia staje się coraz popularniejszym kierunkiem turystycznym dla Polaków. Naszym zdaniem dzieję się tak głównie dlatego, że coraz więcej z naszych rodaków podejmuje pracę w tym przepięknym kraju, w związku z czym, często odwiedzają ich znajomi lub rodzina. Głównym ośrodkiem życia Polaków w Norwegii jest stolica tego państwa - Oslo. W związku z tym często rodzi się pytanie - co warto pokazać gościom, którzy nas odwiedzili? Coś co znajduje się blisko Oslo i może stanowić pomysł na jednodniową wycieczkę, podczas której będzie można zobaczyć piękno tego regionu.

Odpowiedzią, a w sumie naszą podpowiedzią, jest góra Kolsastoppen znajdująca się niecałą godzinę jazdy samochodem z Oslo. Dla osób niezmotoryzowanych można podjechać do podnóża góry za pomocą linii metra numer 3 lub tak jak my - na rowerach. Jeżeli przyjedziecie autem to będziecie mogli je zostawić na jezdni zaraz przy wejściu na szlak.

Trasa na Kolsas nie należy do łatwych, ponieważ ma wiele stromych wejść, których większość prowadzi przez skały, jednak widoki jakie możecie zobaczyć na pewno zrekompensują Wasz trud.

Widok na Kolsas

Początek szlaku na Kolsastoppen ze stacji metra Hauger T-Banestasjon

Swój szlak rozpoczęliśmy od stacji metra Hauger T-Banestasjon, znajdujący się w miejscowości Kolsas. Wybraliśmy to miejsce, ponieważ jest tak wyznaczony parking dla rowerów. Będzie to też punkt startowy dla wszystkich z Was, którzy zdecydują się na przyjazd do Kalsos metrem linią numer 3.

W tym momencie warto sobie wybrać kierunek trasy. Czy wolicie iść pierw na Północny Kolsas (Nordre Kalsostoppen) czy na Południowy Kolsas (Sondre Kalsostoppen). Jeżeli tak jak my wybierzecie Północy Kolsas, to czeka was łagodniejsze podejście na szczyt oraz strome zejście po schodach. Jeżeli łatwiej Wam się wchodzi po stromym szlaku niż schodzi, to zalecamy odwrócenie naszej trasy i pierw wejść na Południowy Kolsas (trasę możecie znaleźć na końcu wpisu).

Początek trasy na Północny Kolsas jest łagodny o niewielkich wzniesieniach. By wejść na szlak, należy przy metrze skręcić w ulicę Kolsaslia i dojść aż do lasu znajdującego się przy ulicy Toppasveien, z którego odchodzi kilka niewielkich ścieżek. Warto w tym momencie posiłkować się mapą w telefonie (u nas sprawdziła się mapy.cz) i nawigować się aż do przecięcia z głównym szlakiem (po przejściu około 1,5 km od stacji metra), gdy szlak zaczyna wyraźnie iść w górę. W tym momencie czeka nas także najwyższa wzniosłość, którą trzeba pokonać (140 metrów na dystansie 500 metrów). Szlak prowadzi po skałach, dlatego doradzamy, by na Kolsas ubrać wygodne buty z twardą podeszwą.

Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas

Wejście na Północny Kolsas (Kolsastoppen) - 375 m n.p.m.

Ciekawym miejscem jest jezioro Setertjern, znajdujące się u podnóża Północnego Kolsas. Przy nim znajduje się też główny węzeł szlaków, łączący wszystkie strony góry. Jezioro należy minąć od wschodniej strony i kierować się szlakiem ku szczytowi góry. Przy szczycie warto odbić także na znajdujący się w pobliżu punkt widokowy, z którego rozlega się przepiękna panorama na Oslo oraz pobliski fiord.  Jest to ostre zbocze góry, które jest dobrze widoczne z poziomu jeziora Setertjern. Ma ono postać wystających gładkich skał, na których rośnie niewiele drzew. Przez to punkt widokowy nie jest przesłonięty i daje rozległą panoramę na okolicę.

Szczyt Północnego Kolsas jest łatwo widoczny ze względu na znajdujący się na nim niewielki maszt. Przymocowana jest do niego także mała skrzyneczka zawierająca notes zdobywców. Z tego co zważyliśmy, jest to dość popularna forma "pochwały" dla każdego turysty i takie skrzynki z notesami można znaleźć na większości szczytów. Oczywiście zostawiliśmy po sobie ślad w postaci wpisu, pozdrawiając przy tym wszystkich turystów z Polski i ruszyliśmy ku południowej części pasma Kolsastoppen.

Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Południowy Kolsas (Kolsastoppen Sondre) 342 m n.p.m

Po zdobycie wyższego, północnego szczytu udaliśmy się na drugi punkt widokowy pokazujący południową część regionu Sandviki oraz Asker. Znajduje się on ponad kiliometr od Nordre Kolsas i wiedzie głównie przez płaski, zalesiony teren. Warto w tej części trasy spoglądać na nawigację, ponieważ na trasie przecina się wiele ścieżek prowadzących w inne części góry. Punkt widokowy, dla którego warto odwiedzić to miejsce, znajduje się kilkadziesiąt metrów od tabliczki ze szczytem. Ma ona formę skał o urwistych zboczach bardzo dobrze znanych nam m.in ze Szczelińca Wielkiego lub Broumwskich Ścian, dlatego te widoki zachwyciły nas od pierwszego wejrzenia. Co więcej, to właśnie stąd mogliśmy zobaczyć też wyspę, z której przyjechaliśmy rowerami i na której spędziliśmy nasz urlop - Nesoye. Szczyt południowy jest też bardziej popularny turystycznie i dopiero tutaj spotkaliśmy większe grupki osób.

Po tak pięknych widokach naszedł dla nas czas na najgorszy fragment górskich podróży - schodzenie. Nie wiem jak Wy, ale my znacznie bardziej wolimy wchodzić pod górę niż schodzić. Niby schodzenie jest szybsze, mniej męczące, ale my mamy zupełnie na odwrót. Przy schodzeniu dużo bardziej odczuwamy bóle kolan i jest zdecydowanie bardziej monotonnie. Z tego powodu postanowiliśmy właśnie tak zaplanować sobie nasz szlak, by zejść jak najszybciej. Na dystansie 700 metrów trzeba zejść około 200 metrów w dół co jest dość dużym spadkiem. W dodatku sprawy nie ułatwiają strome i wysokie skałki.

Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas
Szlak na Kolsas

Mapa trasy na Kolsastoppen

Poniżej zamieszczamy szkic trasy na dwa szczyty Kolsas. Zaprezentowaliśmy ją na mapach Google, ponieważ inne strony planujące trasy nie za bardzo chciały podporządkować się naszym planom. Jeżeli będziecie korzystali z mapy.cz lub też chcecie sobie zobaczyć dokładny przebieg drogi to skorzystajcie z zaplanowanej trasy znajdującej się pod linkiem: https://mapy.cz/s/2R2zi .

Podsumowując, cała trasa wejścia na Kolsas, licząc od stacji metra, zajęła nam około 3 godziny wraz z podziwianiem widoków i robieniem zdjęć. Do przejścia mieliśmy około 6,5 kilometra, podczas których pokonaliśmy 449 metrów wzniesień oraz 446 metrów w dół.

Post Author: WolnymKrokiem