Norefjell – jednodniowy wypad w góry z Oslo | Norwegia

Pisząc o Norwegii, nawet tej południowej, ciężko powiedzieć "warto wyrwać się z miejskiego zgiełku", ponieważ tam tak naprawdę trudno go znaleźć. Natura jest praktycznie wszędzie. Fiordy, jeziora, lasy, wzgórza. Nawet będąc w centrum Oslo, nie trzeba daleko jechać, żeby odnaleźć niesamowite miejsca, które wydają się być daleko od cywilizacji. 

W listopadzie wybrałam się na 4 dni do Norwegii odwiedzić ciocię i wujka. Po raz pierwszy rozdzieliliśmy się z Krystianem - on w ten czas pojechał ze znajomymi w Góry Kamienne, o czym możecie przeczytać tutaj.

Będąc ostatnio w kraju wikingów, odkryłam kolejną lokalizację, która jest idealna na jednodniowy wypad z Oslo i okolic - Norefjell. Jest to pasmo górskie położone 130 km na północny zachód od Oslo. Najlepiej dojechać tam samochodem kierując się w stronę miejscowości Fla przy drodze nr 7. W miejscu, gdzie rozpoczyna się szlak, znajduje się dość spory parking, gdzie można zostawić swój środek transportu (60.328770, 9.476045). 

Read More

Dwie wyspy niedaleko Oslo – Nesoya i Bronnoya w jesiennej odsłonie

W ciągu ostatnich lat Norwegia staje się coraz bardziej popularnym kierunkiem dla Polaków. Jedni jeżdżą tam w celu zarobkowym, inni  turystycznie. My zawsze zatrzymujemy się u mojej cioci i wujka, którzy mieszkają w okolicy Oslo. Ostatnio jednak pojechałam tam sama, ponieważ Krystian nie miał już urlopu - wcześniej za to pojechał na kilka dni do Sheffield.

Read More

Podsumowanie roku 2015

 Mijający rok był dla nas bardzo pracowity. Na początku stycznia Krystian stwierdził, że 3 tygodnie przed obroną trzeba jednak napisać pracę inżynierską. Kiedy już został inżynierem, a ja zdałam sesję, można było gdzieś pojechać. Jak zwykle nie było żadnego planu gdzie. Po prostu chodziłam sobie po Internetach, aż znalazłam bilety do Rzeszowa za 15 zł. Wtedy pojawiła się myśl: nigdy nie byliśmy na wschodzie Polski… Czas to zmienić! Po kupieniu biletów pomyśleliśmy sobie, że skoro jedziemy już tak daleko, to bez sensu być 4 dni tylko tam. Pojedźmy do Lwowa! Tak właśnie zaczął się nasz pierwszy wyjazd.

Czytaj więcej o Podsumowanie roku 2015

Podsumowanie tegorocznej Norwegii

Spędziliśmy w Norwegii 11 dni, gdzie staraliśmy się jak najlepiej spędzać czas. Chodziliśmy na plażę, na rower, na spacery… A czasem wieczorami całą piątką jeździliśmy na ryby. 
Trafiliśmy też w idealną pogodę – nie było ani za gorąco ani za zimno. Cieszyłam się nawet z powodu ucieczki przed polskimi upałami. 

Kopalnia Kobaltu Blafarveværket

Zaplanuj zwiedzanie Kopalni Kobaltu w Norwegii!

Co zrobić, jeśli jesteśmy w okolicy Oslo i mamy wolny dzień? Koniecznie pojechać do kopalni kobaltu niedaleko Vikersund!
Na miejscu mieliśmy do wyboru dwie opcje zwiedzania: sami albo z przewodnikiem. Co prawda w tej pierwszej nie zobaczy się wszystkiego (tylko teren kopalni i jeden szyb), ale na opcję płatną po prostu nie było nas stać. Nawet nie pamiętam dokładnie ceny, wolałam ją wyprzeć ze swojej studenckiej świadomości.

Czytaj więcej o Kopalnia Kobaltu Blafarveværket

Verdens Ende – norweski koniec świata

Kolejnym ciekawym miejscem w Norwegii, jakie chciałabym Wam pokazać jest Verdens Ende. To najbardziej wysunięty na południe punkt wyspy Tjome. Można tam chodzić po skałach, łowić ryby, a prawdziwi Norwedzy nawet tam pływają 🙂 
Po przejściu 300 m od parkingu, po raz pierwszy w Norwegii ukazał nam się widok pełnego morza. 

Czytaj więcej o Verdens Ende – norweski koniec świata

Szczyt Gaustatoppen

Zdobywanie szczytów górskich dla nas jest rzeczą niezwykłą i na prawdę bardzo atrakcyjną. W górach odnajdujemy wszystko czego tylko oczekujemy : piękne widoki, odrobina zmęczenia, aktywność fizyczną oraz wyzwania. Norweskie góry spełniają wszystkie te założenia, ba  dają dużo dużo więcej. Około 180 km na zachód od Oslo znajduje się samotna góra – Gaustatoppen. Akurat na jedniodniową wycieczkę. Jest ona wysoka na 1883 m n.p.m., a jej wybitność to 1000 m.
Gaustatoppen Norwegia

Czytaj więcej o Szczyt Gaustatoppen

Norwegii ciąg dalszy

Pakując się na wyjazd do Norwegii, spakowaliśmy raczej cieplejsze rzeczy (podobno jest tam zimno). Dzień przed wylotem koło 20.00 dzwonię do wujka, a on mówi, że zaraz jedzie popływać w fiordzie bo bardzo gorąco.  Wtedy postanowiliśmy przepakować się i zabrać letnie rzeczy 🙂

 

Jednego dnia pojechaliśmy na plażę niedaleko Sandviki. Z jednej strony była ona piaszczysta, a z drugiej były skały. Ponieważ tej pierwszej było dużo ludzi, a poza tym nie lubimy takich plaż, druga opcja bardzo nas zadowoliła.

Czytaj więcej o Norwegii ciąg dalszy

Oslo w jeden dzień

Po przylocie do Norwegii nie mogłam uwierzyć, że naprawdę tu jestem. Tyle razy o tym marzyłam!
Z lotniska odebrał nas wujek i pojechaliśmy zobaczyć Oslo. Pierwsze co zauważyłam (może oprócz super nowoczesnych budynków) to bardzo duża ilość obcokrajowców (w szczególności Azjatów i Arabów). Spodziewałam się raczej samych blondynów o jasnej karnacji, a się okazało, że właśnie ich ciężko było dostrzec.
Poszliśmy do najbardziej znanego parku w Oslo – znajduje się w nim wiele rzeźb nagich postaci wykonanych przez Gustava Vigelanda. Mi jakoś nie przypadły one do gustu. Dość abstrakcyjnymi sytuacjami były momenty w których rodzice fotografowali swoje pociechy dosiadających rzeźby w pozie aktów seksualnyh. Przecież świat tak mocno chroni dzieci przed erotyką no ale w sumie to jest „sztuka”, więc wszystko jest OK. Jednego jestem pewna – w Polsce by to nie przeszło 🙂

Czytaj więcej o Oslo w jeden dzień