Podsumowanie roku 2015

Mijający rok był dla nas bardzo pracowity. Na początku stycznia Krystian stwierdził, że 3 tygodnie przed obroną trzeba jednak napisać pracę inżynierską. Kiedy już został inżynierem, a ja zdałam sesję, można było gdzieś pojechać. Jak zwykle nie było żadnego planu gdzie. Po prostu chodziłam sobie po Internetach, aż znalazłam bilety do Rzeszowa za 15 zł. Wtedy pojawiła się myśl: nigdy nie byliśmy na wschodzie Polski… Czas to zmienić! Po kupieniu biletów pomyśleliśmy sobie, że skoro jedziemy już tak daleko, to bez sensu być 4 dni tylko tam. Pojedźmy do Lwowa! Tak właśnie zaczął się nasz pierwszy wyjazd.

Czytaj więcej o Podsumowanie roku 2015

Kopalnia Kobaltu Blafarveværket

Zaplanuj zwiedzanie Kopalni Kobaltu w Norwegii!

Co zrobić, jeśli jesteśmy w okolicy Oslo i mamy wolny dzień? Koniecznie pojechać do kopalni kobaltu niedaleko Vikersund!
Na miejscu mieliśmy do wyboru dwie opcje zwiedzania: sami albo z przewodnikiem. Co prawda w tej pierwszej nie zobaczy się wszystkiego (tylko teren kopalni i jeden szyb), ale na opcję płatną po prostu nie było nas stać. Nawet nie pamiętam dokładnie ceny, wolałam ją wyprzeć ze swojej studenckiej świadomości.

Czytaj więcej o Kopalnia Kobaltu Blafarveværket

Verdens Ende – norweski koniec świata

Kolejnym ciekawym miejscem w Norwegii, jakie chciałabym Wam pokazać jest Verdens Ende. To najbardziej wysunięty na południe punkt wyspy Tjome. Można tam chodzić po skałach, łowić ryby, a prawdziwi Norwedzy nawet tam pływają 🙂 
Po przejściu 300 m od parkingu, po raz pierwszy w Norwegii ukazał nam się widok pełnego morza. 

Czytaj więcej o Verdens Ende – norweski koniec świata

Szczyt Gaustatoppen

Zdobywanie szczytów górskich dla nas jest rzeczą niezwykłą i na prawdę bardzo atrakcyjną. W górach odnajdujemy wszystko czego tylko oczekujemy : piękne widoki, odrobina zmęczenia, aktywność fizyczną oraz wyzwania. Norweskie góry spełniają wszystkie te założenia, ba  dają dużo dużo więcej. Około 180 km na zachód od Oslo znajduje się samotna góra – Gaustatoppen. Akurat na jedniodniową wycieczkę. Jest ona wysoka na 1883 m n.p.m., a jej wybitność to 1000 m.
Gaustatoppen Norwegia

Czytaj więcej o Szczyt Gaustatoppen

Norwegii ciąg dalszy

Pakując się na wyjazd do Norwegii, spakowaliśmy raczej cieplejsze rzeczy (podobno jest tam zimno). Dzień przed wylotem koło 20.00 dzwonię do wujka, a on mówi, że zaraz jedzie popływać w fiordzie bo bardzo gorąco.  Wtedy postanowiliśmy przepakować się i zabrać letnie rzeczy 🙂

 

Jednego dnia pojechaliśmy na plażę niedaleko Sandviki. Z jednej strony była ona piaszczysta, a z drugiej były skały. Ponieważ tej pierwszej było dużo ludzi, a poza tym nie lubimy takich plaż, druga opcja bardzo nas zadowoliła.

Czytaj więcej o Norwegii ciąg dalszy

Oslo w jeden dzień

Po przylocie do Norwegii nie mogłam uwierzyć, że naprawdę tu jestem. Tyle razy o tym marzyłam!
Z lotniska odebrał nas wujek i pojechaliśmy zobaczyć Oslo. Pierwsze co zauważyłam (może oprócz super nowoczesnych budynków) to bardzo duża ilość obcokrajowców (w szczególności Azjatów i Arabów). Spodziewałam się raczej samych blondynów o jasnej karnacji, a się okazało, że właśnie ich ciężko było dostrzec.
Poszliśmy do najbardziej znanego parku w Oslo – znajduje się w nim wiele rzeźb nagich postaci wykonanych przez Gustava Vigelanda. Mi jakoś nie przypadły one do gustu. Dość abstrakcyjnymi sytuacjami były momenty w których rodzice fotografowali swoje pociechy dosiadających rzeźby w pozie aktów seksualnyh. Przecież świat tak mocno chroni dzieci przed erotyką no ale w sumie to jest „sztuka”, więc wszystko jest OK. Jednego jestem pewna – w Polsce by to nie przeszło 🙂

Czytaj więcej o Oslo w jeden dzień

Język Trolla Norwegia Trolltunga

Język Trolla – początek niezwykłej przygody!

Będąc w lipcu w Norwegii u wujka, pojechaliśmy na dwudniową wycieczkę na Język Trolla.

Od Oslo jest to około 350 km. Nasz początkowy plan zakładał wyjazd o 7 rano, ale jakoś tak wyszło, że dopiero przed 9 byliśmy na trasie. Stwierdziliśmy, że szybko dojedziemy bez zbędnych przystanków i o 15 wejdziemy na szlak (a przecież ciemno dopiero robi się po północy).

Czytaj więcej o Język Trolla Norwegia Trolltunga

Wyspa Nesoya Oslo

Norwegia to była dla mnie i dla Krystiana miłość od pierwszego wejrzenia. A mamy to wielkie szczęście, że mieszka tam moja ciocia z wujkiem – pozdrawiam!. Dlatego kiedy podczas rozmowy na Skype  zaproponowali, żebyśmy ich odwiedzili pod koniec lutego, jak mogliśmy odmówić? Tym bardziej, że bilety do Oslo kosztowały 39zł. Co prawda wolne na uczelni już się skończyło, ale 3 dni nieobecności nie zaszkodzą. Byliśmy także podekscytowani wyjazdem do Norwegii w zimie. Mieliśmy na własnej skórze sprawdzić, czy faktycznie jest tak zimno i nieprzyjemnie, jak zwykło się u nas mówić.

Czytaj więcej o Wyspa Nesoya Oslo

Strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) - korzystając z niej akceptujesz ten fakt. Więcej info na temat ciasteczek.

Ciasteczka wykorzystywane są na stronie by jak najprzyjemniej było Ci z niej korzystać. Ciasteczka nie są groźnie i zapisują trwałe elementy strony w pamięci podręcznej by strona jak najszybciej funkcjonowała. Klikając "Akceptuję" zgadzasz się na to.

Zamknij