Wyjazd do Kanady – porady praktyczne

Kanada to kraj, do którego większość z nas chciałaby się kiedyś udać. Z tego powodu postanowiliśmy stworzyć post, w którym znajdziecie konkrety dotyczące wyjazdu, a także samego życia. Nie jest to wycieczka do sąsiedniego kraju w Europie, dlatego chcąc nie chcąc trzeba się odpowiednio do niej przygotować i odpowiedzieć na kilka istotnych pytań.

Wylot do Kanady z Polski

Czytaj więcej o Wyjazd do Kanady – porady praktyczne

Oakville luksusowe miasteczko koło Toronto

Oakville to jedno z bardziej luksusowych miejscowości jakie możemy znaleźć w obrębie Ontario w Kanadzie. Przeciętne ceny domków jednorodzinnych zaczynają się od miliona dolarów a spokój jest dobrem najwyższej wagi. Zamieszkują w nim głównie zamożniejsi ludzie, którzy prowadzą swoje biznesy na terenie metropolii Toronto, a Oakville stanowi dla nich ostoję od zgiełku i pośpiesznego trybu życia. Nawet my mieszkając tutaj zaledwie trzy miesiące odczuliśmy, że czas płynie w nim wolniej, a ludzie żyją w zupełnie innym trybie.

Czytaj więcej o Oakville luksusowe miasteczko koło Toronto

Muskoka – Zielone płuca Ontario w Kanadzie

W każdym miejscu na świecie znajdziecie obszar, który będzie znany ze swojego środowiska naturalnego. Muskoka jest jednym z tych obszarów, w których natura zaurocza. Robi to w takim stopniu, że to właśnie tutaj postanowiono zorganizować obrady państw wchodzących w skład grupy G8 w roku 2010, podczas których dyskutowano o globalnej ochronie środowiska. Po odwiedzeniu Muskoki nie mam wątpliwości, że swoimi walorami naturalnymi przekonała obradujących, że warto dbać o naturę.
 Muskoka Ontario Port Severn

Czytaj więcej o Muskoka – Zielone płuca Ontario w Kanadzie

Toronto Downtown – atrakcje Toronto

Toronto to jedno z największych miast, w którym jak dotąd byliśmy. Jest to ośrodek życia dla ponad 2 600 000 mieszkańców oraz ponad 6 milionów ludzi zamieszkujących metropolię Greater Toronto Area. Nic dziwnego, że jej miejscowi stanowią istną mieszankę kulturową, a samo miasto jest żywym kontrastem starego budownictwa z nowym. Będąc tam po raz pierwszy nie mogliśmy oderwać wzroku od szczytów drapaczy chmur a ludzie chodzący z zadartymi głowami podziwiający ich wierzchołki, podobnie jak my, byli na początku dziennym. Prawdę mówiąc pierwsze wrażenia jakie wyniesie się z Toronto, a ściślej z jego centrum, będą jak z amerykańskich filmów, gdy spokojny mieszkaniec wioski wybiera się na podbój wielkiego miasta. Szok, zagubienie oraz ludzie w garniturach wyglądający jakby robili ważne sprawy przeznaczone tylko dla ważnych osobistości…


Zapraszamy na mały spacer po Toronto i poznanie jego turystycznych zakamarków!


Toronto Market Square

Przedzieranie się przez gąszcz miejski Toronto

 
W centrum poruszaliśmy się rowerami, jednak by dotrzeć do samego Toronto skorzystaliśmy z autobusu oraz metra. Komunikacja miejska jest dość przyjazna dla wielbicieli jednośladów jednak samo zwiedzanie centrum Toronto było… jakby to najlepiej określić, nieporozumieniem. Co prawda poruszaliśmy się dość szybko z jednego punktu do drugiego ale ciągłe zatrzymywanie się, auta, które najchętniej by Cię rozjechały gdyby nie było to karalne, utrudniały zwiedzanie. Z drugiej strony albo ryzykujesz życiem, albo padniesz ze zmęczenia od pieszej wędrówki 🙂 Wybór należy do Ciebie.



Czytaj więcej o Toronto Downtown – atrakcje Toronto

Niagara – największe rozczarowanie?

Wodospad Niagara – najlepsza atrakcja czy największe rozczarowanie?

Wodospadu Niagary nikomu przedstawiać nie trzeba. Jest to atrakcja, którą trzeba odwiedzić, ponieważ… No właśnie, dlaczego? Bo tyle się o niej słyszy? Pewnie tak. Z drugiej strony jej oblicze zupełnie nas zaskoczyło i przerosło wyobrażenia. Ciekawe tylko czy bardziej w pozytywnym tego słowa znaczeniu czy odwrotnie.
Zaprezentujemy Wam więc kilka ciekawych informacji na temat tego miejsca, by w przyszłości, kiedy się tam może wybierzecie, nie być zaskoczonym tak jak my 🙂 Zapraszamy i życzymy miłej lektury!
Wodospad Niagara nocą

Czytaj więcej o Niagara – największe rozczarowanie?

Mississauga – najbardziej polskie miasto w Kanadzie?

Mississauga to drugie największe miasto w obrębie GTA (Great Toronto Area) ale co bardziej bliskie naszemu sercu to informacja, że co piąty mieszkaniec tego miasta to Polak. Niestety nie było możliwości by potwierdzić tę ciekawostkę ale zawierzymy w tej kwestii Wikipedii. Mississauga przy Toronto może wydawać się leniwa, jednak nie jest to „miasto spokojnej starości” tylko dynamicznie rozwijającą się obszar głównie dzięki małym firmom, a drapacze chmur znajdujące się w centrum tylko podkreślają, że coś na pewno się tu dzieje.

 

Wyruszmy więc poznać Mississauge i zobaczmy co nazywa się tutaj „Sukienkami Marilyn Monroe” i jakie teorie spiskowe na temat Polski można tutaj znaleźć!

Mississauga Kanada

Czytaj więcej o Mississauga – najbardziej polskie miasto w Kanadzie?

Islington – kulturowa dzielnica Toronto | Murale

Toronto jest największym miastem w Kanadzie, dlatego nie dziwne, że można tu odnaleźć praktycznie wszystko czego dusza zapragnie. Każdy może poczuć się tutaj jak prawdziwy poszukiwacz przygód, bo czym jest odkrywanie nieznanego sobie miejsca jak nie właśnie przygodą? Co z tego, że ktoś już dawno odkrył to miejsce przed nami, co z tego, że napisano już tysiące tekstów o tym i pewnie nie mniej przewodników. Dla mieszkańców, dzielnica Islington jest zwyczajna, jak każda inna. Dla mnie jednak jest ona magiczna. Liczne murale znajdujące się na ścianach budynków przedstawiają nie tylko przeszłość tego miejsca ale sprawiają też, że podziw dla ludzkiego talentu nie ma granic.

Co więcej były one zadbane i niezniszczone przez lokalnych „artystów”, co niestety w mojej polskiej świadomości było czymś niezwykłym. A przecież reakcja powinna być zupełnie odwrotna.

 
Od razu uprzedzam, że wpis będzie dość krótki i zawierał w sobie dużo zdjęć bo przecież o murale tutaj chodzi!:)
 
Zapraszam więc wszystkich do odwiedzenia kulturowej dzielnicy Toronto – ulicy Islington.
Mural w Islington Toronto
Islington murals

Czytaj więcej o Islington – kulturowa dzielnica Toronto | Murale

Tay – prowadzenie zajazdu w okolicach Georgian Bay

Obcowanie z naturą po Kanadyjsku

Lato! Dla nas to najwspanialszy czas by wybrać się na łono przyrody i podziwiać ją w pełni okazałości. Jeżeli o Kanadę chodzi, to próżno jej szukać na południu kraju, gdzie znajdują się największe skupiska ludzi. Szacuje się, że około 80% całej populacji tego drugiego największego obszarowo państwa zamieszkuje w pobliżu granicy z USA,, dlatego by odetchnąć trzeba pojechać na północ. A im dalej tym bardziej dziką i nieokiełznaną przyrodę zastaniemy. My tym razem wyruszyliśmy niedaleko – niecałe 200 kilometrów od granic GTA (Great Toronto Area) do małego miasteczka Port Severn znajdującego się blisko Georgian Bay. Jest to „niewielka zatoczka” ( o powierzchni 15 000 km2) jeziora Huron (59 000 km2).
W porównaniu Dolny Śląsk to niecałe 20 000 km2.
 
Co więc możemy znaleźć na tak wielkim obszarze wodnym? Przede wszystkim spokój, ryby i mnóstwo komarów (chociaż jest na to sposób!)

Czytaj więcej o Tay – prowadzenie zajazdu w okolicach Georgian Bay

Polacy w Kanadzie – kilka słów o polskiej dzielnicy w Toronto

Pewnie każdy z Was podczas wyjazdu za granicę usłyszał swój ojczysty język w sklepie, restauracji lub innym miejscu. Polaków można spotkać prawie w każdym miejscu na świecie. Dlaczego się tak dzieje? Jest kilka powodów dlaczego nasi rodacy szukają szczęścia poza granicami naszego kraju, ale nie o tym będziemy się dzisiaj rozwodzić.

W Kanadzie ze względu na swoją różnorodność kulturową można spotkać swojego rodzaju „getta państwowe„, bo jak wiadomo ze swoimi zawsze raźniej no i porozmawiać można bez obawy o poziom zaawansowania języka angielskiego. Polacy od tego schematu nie odbiegają i oczywiście, można natrafić na inne skupiska polaków w Toronto, jednak okolice High Parku zdecydowanie są zdominowane przez biało-czerwonych.

Zapraszamy więc na małą wędrówkę przez Polską dzielnicę w Toronto!

Czytaj więcej o Polacy w Kanadzie – kilka słów o polskiej dzielnicy w Toronto

Jak spędza się wolne dni w Kanadzie?

W ostatnim poście o naszych pierwszych wrażeniach z Kanady wspomniałam o korkach na autostradzie. W lecie występują one nie tylko w ciągu tygodnia w godzinach szczytu, ale również na weekendy, ponieważ większość mieszkańców Kanady (nie mówię Kanadyjczyków, bo tutaj mało kto tak naprawdę nim jest) jedzie odpocząć na łono natury. Najczęściej jest to domek letniskowy (tzw. cottage) nad jeziorem położony 100-200 km na północ od Toronto.
Rzeczywistość zupełnie inna niż w Polsce. Ile Polaków ma domki letniskowe tak daleko od domu i jeździ tam co tydzień, mówiąc że to blisko?
Co ciekawe, z okolic Toronto jest tylko jedna autostrada prowadząca na północ i wszyscy nią uparcie jadą, nawet jeśli mają toczyć się 50 km/h aż do samego celu. Inne drogi z kolei świecą pustkami.

Czytaj więcej o Jak spędza się wolne dni w Kanadzie?

Strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) - korzystając z niej akceptujesz ten fakt. Więcej info na temat ciasteczek.

Ciasteczka wykorzystywane są na stronie by jak najprzyjemniej było Ci z niej korzystać. Ciasteczka nie są groźnie i zapisują trwałe elementy strony w pamięci podręcznej by strona jak najszybciej funkcjonowała. Klikając "Akceptuję" zgadzasz się na to.

Zamknij