Dolny Śląsk na wiosnę – pomysły na jednodniowe wycieczki

Wiosna ma to do siebie, że jednego tygodnia potrafi pozytywnie zaskoczyć bezchmurną pogodą oraz pierwszymi objawami lata. Niestety są też dni, w których nie widać nadziei. Jeżeli jednak mieszkacie na Dolnym Śląsku, lub chcecie go odwiedzić, pomożemy znaleźć Wam remedium na każdą z tych opcji. W tym artykule przedstawiamy kilka atrakcji turystycznych Dolnego Śląska, które naszym zdaniem najlepiej odwiedzić wiosną.
Dolny Śląsk co zwiedzić wiosną

Czytaj więcej o Dolny Śląsk na wiosnę – pomysły na jednodniowe wycieczki

Góra Wszystkich Świętych w Nowej Rudzie

Na naszym szlaku coraz częściej napotykamy na wieże widokowe, które rozlokowane są w wielu miejscach na Dolnym Śląsku. Większość z nich jest darmowych, a za niektóre trzeba zapłacić symboliczną opłatę. Jedno jest jednak pewne – widoki rozchodzące się ze szczytu wież są naprawdę super! W dzisiejszym poście zawędrujemy na wieżę widokową znajdującą się na Górze Wszystkich Świętych zlokalizowaną w Nowej Rudzie w województwie Dolnośląskim.
Góra Wszystkich Świętych na Ziemi Kłodzkiej

Czytaj więcej o Góra Wszystkich Świętych w Nowej Rudzie

Góra św. Anny w Nowej Rudzie

Co skrywa w sobie Góra św. Anny

Góra Świętej Anny w Nowej Rudzie znajduje się w Sudetach Środkowych w paśmie Wzgórz Włodzickich. Nie jest to wysoka góra i postanowiliśmy ją zrealizować przed wyprawą nad Kalenicę. Chcieliśmy zdobyć ją w miarę szybko, dlatego wybraliśmy szlak zielony wiodący niewielką ścieżką edukacyjną prost na szczyt. Dlaczego w ogóle postanowiliśmy się na niego wybrać? Powód jest prosty i jest nim nasz kolejny cel – wieże widokowe na Dolnym Śląsku!
Góra św. Anny w Nowej Rudzie

Czytaj więcej o Góra św. Anny w Nowej Rudzie

Klasztorzysko 631 m n.p.m. – Sudecki Włóczykij

Klasztorzysko – Rozpoczęcie odznaki „Sudecki Włóczykij”

Zbieranie odznaczeń górskich stało się naszym nowym wyznacznikiem podróży, dlatego zaopatrzyliśmy się w książeczkę Sudeckiego Włóczykija i zaczynamy poznawanie kolejnych, mało znanych miejsc. Klasztorzysko zdobyliśmy w ramach jednodniowej wycieczki na Wzgórze Ernesta, Sasa oraz Popiela. Wyprawę na nasza pierwszą górę Sudeckiego Włóczykija przeszliśmy tym razem we trójkę, ponieważ zaraz po przejściu niecałych 100 metrów dołączył do nas piesek, który z radością pokazywał nam okolicę.
Klasztorzysko 631 m n.p.m.

Czytaj więcej o Klasztorzysko 631 m n.p.m. – Sudecki Włóczykij

Ślęża – pogańska góra Dolnego Śląska

Ślęża z pewnością jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gór na Dolnym Śląsku. Jest bardzo popularnym kierunkiem dla większości Wrocławian oraz mieszkańców okolicznych miejscowości. Co sprawia, że ludzie tak chętnie odwiedzają jej szczyt? Wieża widokowa? Kościół? A może to jej pradawna pogańska magia przyciąga tych wszystkich ludzi?
Co by to nie było, warto kiedyś samodzielnie wspiąć się na Ślężę i odpowiedzieć sobie na to pytanie!

 

Ślęża Dolny Śląsk

Czytaj więcej o Ślęża – pogańska góra Dolnego Śląska

Sas (wzgórze) – Korona Sudetów Polskich

Sas (515 m n.p.m.) – zdobycie kolejnego szczytu Korony Sudetów Polskich

To był kolejny piękny dzień, by pochodzić trochę po górach i podziwiać je w ich zimowej odsłonie. Tym razem w ramach jednodniowej wycieczki z Wrocławia, postanowiliśmy wspiąć się na cztery góry znajdujące się nieopodal Wałbrzycha – Sasa, Popiela, Klasztorzysko oraz Wzgórze Ernesta. Są to niewysokie wzniesienia, dlatego plan był jak najbardziej realny. No dobrze, jak więc rozplanowaliśmy swoją wycieczkę?
Góra Sas Korona Sudetów Polskich

Czytaj więcej o Sas (wzgórze) – Korona Sudetów Polskich

Góry zimą – sprzęt Wolnym Krokiem

Wkraczamy na zupełnie nieznane wody, ponieważ mówienie o tym, co nosimy podczas naszych wypraw zdarza się nam pierwszy raz, jednak pytacie, tak więc odpowiadamy! Już od jakiegoś czasu wędrujemy po polskich górach (i nie tylko) w przeróżnych warunkach, jednak nic tak nie sprawia nam przyjemności, jak zimowe górskie klimaty. Każdy szczyt przybiera wtedy swoje groźne i surowe oblicze, które cieszy nas jak żadne inne. Pomimo tego, że pokonywanie szlaku jest zdecydowanie trudniejsze, to jest to bardzo satysfakcjonująca forma aktywności fizycznej. W dodatku, widoki śnieżnej pierzyny pokrywającej cały horyzont oraz zmarznięte drzewa, należą do jednych z najlepszych. Na naszą pierwszą wędrówkę w góry zimą wybraliśmy czeskiego Pradziada (1491 m n.p.m.) i jak się domyślacie nie wszystko poszło po naszej myśli. Co prawda, edukowaliśmy się wcześniej na temat pieszego zdobywania gór zimą, jednak wiedza nabyta w praktyce to coś, czego z książek nie wyczytasz. Za to z naszego bloga już tak! ????

http://wolnymkrokiem.pl/2017/02/15/gory-zima-sprzet-wolnym-krokiem/

Czytaj więcej o Góry zimą – sprzęt Wolnym Krokiem

Kłodzka Góra – Korona Gór Polski

Wyprawa na Kłodzką Górę miała miejsce na początku maja 2016. Była to nasza ostatnia góra przed wakacyjnym wyjazdem do Kanady, dlatego sentymentalnie przemierzaliśmy szlak nie wiedząc jeszcze, że tak bardzo będziemy tęsknili za górami. Kłodzka Góra, swoją drogą, to bardzo ciekawe miejsce, ponieważ możemy odhaczyć ją w przynajmniej 5 odznaczeniach tj. Koronie Gór Polski, Diademie Polskich Gór, Koronie Sudetów, Koronie Ziemi Kłodzkiej oraz Koronie Sudetów Polskich. Wszystkie te szlacheckie nakrycia głowy są inspiracjami promującymi turystykę górską i często możemy za ich sprawą poznać mało znane szlaki górskie. W dodatku gdy „złapiemy” je wszystkie to mamy możliwość ubiegania się o naprawdę klimatyczne odznaczenia ⛨????⛨
Kłodzka Góra

Czytaj więcej o Kłodzka Góra – Korona Gór Polski

Kalenica w Górach Sowich zimą, czyli brodząc w głębokim śniegu po zmroku

Kalenica to jeden ze szczytów, który zimą wycisnął z nas wszystkie siły. Możliwe, że w ten dzień daliśmy sobie za dużo na głowę, a czas bez skrupułów nie wybaczał nam żadnych błędów. Skończyło się to wszystko powrotem w głębokim śniegu pod wieczór, gdy opady białego puchu skutecznie maskowały ścieżkę. Telefony z GPS przy ponad -20 stopniach postanowiły zaprotestować przeciwko warunkom w jakich przyszło im pracować i odeszły w stan spoczynku. Brzmi nieciekawie? Trochę tak, jednak plan był doskonały i zabrakło w nim dosłownie 20 minut zapasu, by szczęśliwe dotrzeć do auta. Co więc poszło nie tak? Już wyjaśniamy.

Góry Sowie Zimą - Kalenica

Czytaj więcej o Kalenica w Górach Sowich zimą, czyli brodząc w głębokim śniegu po zmroku

Orlica – Góry Orlickie (KGP)

Orlica to jeden ze szczytów wchodzących w poczet Korony Gór Polski. Znajduje się on także bardzo blisko mojej rodzinnej miejscowości jakimi są Duszniki – Zdrój.  W tej niewielkiej mieścinie życie tętni szczególnie dzięki kuracjuszom, przyjeżdżającym by skorzystać z leczniczych właściwości wód mineralnych, a także dzięki miłośnikom muzyki Chopinowskiej. Zimą natomiast swoje baterie odpala Zieleniec i zachęca do korzystania z licznych stoków narciarskich. Orlica szczególnie kojarzy mi się z moją mamą, która jako młoda duszniczanka wybrała karierę sportową i trenowała narciarstwo biegowe. Niejednokrotnie słuchałam opowieści o treningach w oklicy Orlicy i ile potu młodzi sportowcy tam wylali. My zaś Wolnym Krokiem podążyliśmy ku szczytowi wspominając dawne dzieje 🙂

 

Orlica

Czytaj więcej o Orlica – Góry Orlickie (KGP)

Strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) - korzystając z niej akceptujesz ten fakt. Więcej info na temat ciasteczek.

Ciasteczka wykorzystywane są na stronie by jak najprzyjemniej było Ci z niej korzystać. Ciasteczka nie są groźnie i zapisują trwałe elementy strony w pamięci podręcznej by strona jak najszybciej funkcjonowała. Klikając "Akceptuję" zgadzasz się na to.

Zamknij