Herkulanum – zapomniane Pompeje

Herkulanum, czyli w skrócie – troszkę bogatsze Pompeje

Większość z nas na pewno zna Pompeje, czy to z lekcji historii czy też filmów. Niewielu jednak wie, że Pompeje posiadało swoją własną dzielnicę willową. Ściślej rzecz biorąc było to miasteczko usytuowane bliżej obecnego Neapolu, do którego zamożniejsi mieszkańcy Pompei wyprowadzali się, by żyć w spokoju, z dala od głośnego trybu życia. Mieli oni tutaj miejsce i predyspozycje do budowania swoich bogatych willi oraz posiadłości zaraz koło wybrzeża. Niestety miasto zostało pogrzebane przez uderzenie 16 metrowej fali piroklastycznej, która towarzyszyła wybuchowi Wezuwiusza w 79 roku.
herkulanum Neapol

Czytaj więcej o Herkulanum – zapomniane Pompeje

Wulkan Solfatara

Wulkan Solfatara koło Neapolu

Solfatara jest niewątpliwie jednym z najciekawszych miejsc jakie udało nam się zwiedzić do tej pory. Znajduje się ono w pobliżu Neapolu w miejscowości Pozzuoli i swoim niepowtarzalnym klimatem przyciąga wielu turystów, którzy chcą poczuć ciepło bijące z ziemi, które czasami aż parzy w stopy.
Był to nasz drugi wulkan, który udało nam się zwiedzić i jeżeli z jakiegoś powodu nie będziecie chcieli wspinać się na krater Wezuwiusza, to Solfatara zapewni Wam nie mniejsze wrażenia.
Wulkan solfatara Neapol

Czytaj więcej o Wulkan Solfatara

Katakumby San Gennaro w Neapolu

Katakumby San Gennero w Neapolu – w głąb mrocznych mogił

Zazwyczaj zwiedzając miasta skupiamy się na tym co jest na jego powierzchni lub wspinamy się na pobliskie szczyty by podziwiać przepiękne panoramy. Rzadko jednak jest nam dane eksplorować podziemia metropolii, a fakt, że znajdują się w nich katakumby, w których spoczywają ludzie odpowiedzialni za jego powstanie potęguje niesamowitość tego miejsca.
Neapol Katakumby

Czytaj więcej o Katakumby San Gennaro w Neapolu

Wulkan Wezuwiusz Neapol

Wulkan Wezuwiusz – na nowej drodze

Wezuwiusz to jeden z najbardziej znanych wulkanów w Europie. Swoją sławę zawdzięcza m.in zagładzie jaką sprowadził na Pompeje oraz inne okoliczne miejscowości. Nie jest jednak tak, że Wezuwiusz to zły charakter historii starożytnego Cesarstwa Rzymskiego. Wraz ze swoim niebezpieczeństwem dostarczał okolicznej ludności wiele korzyści płynących z bardzo żyznych ziem lub zdrowotnych term.
Wulkan Wezuwiusz krater

Czytaj więcej o Wulkan Wezuwiusz Neapol

Jagodna – Góry Bystrzyckie (KGP)

Góry Bystrzyckie ciągną się od Doliny Dzikiej Orlicy po Masyw Śnieżnika. Są to dość niskie góry z atrakcyjnymi szlakami dla turystyki rowerowej lub narciarstwa biegowego. Stanowią też idealny sposób na aktywne spędzenie czasu w zimie, ponieważ nawet zaśnieżony szlak nie powinien sprawić nikomu problemu.
Przełęcz Spalona rozgranicza dwie części Gór Bystrzyckich. Północna ich część jest niższa ze szczytem Łomicka Równina (898 m.n.p.m) oraz z części południowej na której znajduje się jeden ze Szczytów Korony Gór Polskich – Jagodna (997 m.n.p.m)

Czytaj więcej o Jagodna – Góry Bystrzyckie (KGP)

Muzeum Farmacji we Wrocławiu

Każdy z nas posiada pełną szafkę różnego typu medykamentów. Nieraz są one przydatne, tak jak teraz, gdy za oknem pada i człowiek czuje się zupełnie osłabiony. Chociaż nie zawsze tak było. Leki były dobrem luksusowym i opierały się głównie na wyrobach ziołowych. Dzisiaj jest to trudne do wyobrażenia, bo większość leków jest szeroko dostępna w aptekach pod postacią syropów, tabletek lub kapsułek i w żaden sposób nie przypominają już ziół. W tym poście chcielibyśmy zabrać Was kilkaset lat wstecz, gdy europejskie apteki wyglądały jak pracownie szamanów i czarodziejów.

Czytaj więcej o Muzeum Farmacji we Wrocławiu

Velka Destna – najwyższy szczyt Gór Orlickich

Ostatnio na naszym blogu coraz częściej pojawiają się wątki górskie, dlatego chcielibyśmy poszerzyć naszą kolekcję o kolejny wpis. Tym razem udamy się na najwyższy szczytów Sudetów Środkowych, znajdujący się niedaleko granicy polsko-czeskiej – Velka Destna (1115 m n.p.m).

Czytaj więcej o Velka Destna – najwyższy szczyt Gór Orlickich

Biskupia Kopa – Góry Opawskie (KGP) zimą

Mimo wczorajszej złej pogody jaką mieliśmy na górze Praded (więcej tutaj), wcale nie byliśmy zdemotywowani. Wręcz przeciwnie, już wyznaczyliśmy sobie nowy cel jakim jest wjechanie na niego rowerami. Jednak naszym planem na niedzielę była kolejna góra z Korony Gór Polski – Biskupia Kopa, która leży na granicy czesko-polskiej. Jej wysokość nie jest jakoś oszałamiająca, bo 890 m n.p.m., ale mimo wszystko warto ją zdobyć.

Czytaj więcej o Biskupia Kopa – Góry Opawskie (KGP) zimą

Strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) - korzystając z niej akceptujesz ten fakt. Więcej info na temat ciasteczek.

Ciasteczka wykorzystywane są na stronie by jak najprzyjemniej było Ci z niej korzystać. Ciasteczka nie są groźnie i zapisują trwałe elementy strony w pamięci podręcznej by strona jak najszybciej funkcjonowała. Klikając "Akceptuję" zgadzasz się na to.

Zamknij