Muzeum Kupiectwa w Świdnicy – Historia handlu i browarnictwa

Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy to genialna podróż w przeszłość, w której poznamy tajniki zamierzchłych technik handlu i sposobów liczenia wag, długości i innych wartości mierzalnych, niezbędnych do prowadzenia działalności kupieckiej. Muzeum w swojej kolekcji posiada także wystawę, która jest bliska sercu większości z Polaków - wystawę browarnictwa i technik tworzenia tego trunku. Jak może wiecie, piwo świdnickie jest jednym z bardziej uznawanych piw w naszym regionie, a w przeszłości uchodziło za wyznacznik smaku. Z tego powodu wybuchła np. Wojna Piwna. Na czym ona polegała? Wszystko znajdziecie w poniższym wpisie.

Muzeum Dawnego Handlu w Świdnicy

Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy - czy warto?

Czy warto odwiedzić tą atrakcję? To pytanie zadaje sobie pewnie sporo z Was odwiedzając daną lokalizację. Zazwyczaj jest tak, że przyjeżdżamy na dzień lub dwa w wybrane miejsce próbując ogarnąć jak najwięcej. Jest to swojego rodzaju wyścig z czasem, na którym najbardziej cierpią interesujące miejsca z ciekawą historią, którą trzeba opowiedzieć i poznać. Jeżeli mamy więc mało czasu i będziemy chcieli przemknąć przez Muzeum Dawnego Kupiectwa rozglądając się tylko na prawo i lewo, to nie warto tracić swojego czasu. Oprócz niektórych widowiskowych miejsc (tj. wielka makieta miasta Świdnica lub sarkofagi Bolka I i jego syna Bolka II), Muzeum Kupiectwa nie zrobi większego wrażenia. Dopiero po wczytaniu się w historię i rozpoczęciu analizy tego co się widzi da wymierny efekt atrakcyjności obiektu. Znajduje się tam bowiem wiele przedmiotów codziennego użytku dla średniowiecznych handlarzy, które dla nas mogą wydawać się prymitywne. Jednak na tamten czas były to przełomowe elementy wyposażenia kupców, na które nieliczni mogli sobie pozwolić. Były to prekursory i innowacyjne mechanizmy ułatwiające dotychczasową pracę. W Muzeum Kupiectwa znajdziemy np. pierwsze prototypy kas sklepowych, różnorodne wagi, miary a także inne wskaźniki ułatwiające handel. Jest to także obiekt, w którym lepiej poznamy dawną Świdnicę, która wiodła prym w dziedzinie sprzedaży towarów.

Technika ważenia piwa Świdnica
Muzeum Kupiectwa Świdnica - makieta miasta

Rozwój handlu w Świdnicy i burzliwa Wojna Piwna

Historię Świdnicy z całą śmiałością można rozłożyć na trzech filarach, dzięki którym stała się ona ośrodkiem dostatniego życia. Pierwszym z nich była Twierdza Świdnicka, która była militarnym schronieniem miasta. Drugim był Kościół Pokoju, o którym pisaliśmy niedawno. Był on mostem porozumienia między wyznaniem katolickim a protestanckim w dobie kontrreformacji. Dzisiaj Kościół Pokoju przyciąga do miasta tysiące turystów stanowiąc jego wizytówkę. Ostatnim filarem, ale równie ważnym, było piwowarstwo i cechy karczmarzy, którzy napędzali miejską koniunkturę. Sprzedaż złocistego trunku sprzyjała wymianie handlowej i była szanowaną walutą na rynku Śląskim. Z książki "Klucz do Śląska" autorstwa Sobiesława Nowotnego dowiedzieliśmy się, że znane były przypadki, w których kupcy woleli wrócić z beczką świdnickiego piwa zamiast gotówki. W sumie logiczne. Niestety browar stał się także kością niezgody między Rajcami Miejskimi z Wrocławia a klerem. Wszystko przez "zarekwirowanie piwa". Czy to dobry powód do wojny?? Wyobraźcie sobie, że siedzicie w barze, kupujecie piwo, po czym podchodzi do Was jakiś koleś i mówi "To moje piwo." i Wam je zabiera. No ręka sama świerzbi!

Wojna Piwna - Wrocław VS Kościół

Opiszemy jednak Wam tą historię po kolei, ponieważ jest w niej dużo wątków przyczynowo skutkowych, przez którą zawiązał się konflikt. Otóż Rajcy Miejscy z Wrocławia wykupili sobie wyłączność na handel w mieście piwem świdnickim. Wszystko było OK aż do roku 1380, w którym dziekan kapituły wrocławskiej otrzymał od brata prezent w postaci wozu z beczkami piwa świdnickiego. Brat miał gest, ponieważ był księciem legnickim i mógł sobie na to pozwolić. Niestety, gdy Radcy dowiedzieli się o tym fakcie,wkurzyli się nieprzeciętnie i zarekwirowali wóz z trunkiem, powołując się na prawo wyłączności do jego sprowadzania i handlu. Złości dziekana chyba nie musimy Wam opisywać. W odpowiedzi kanonicy nałożyli na Wrocław interdykt i wynieśli się do Nysy. W rezultacie w stolicy Śląska wszystkie kościoły zostały zamknięte i nie odbywały się w nim msze święte oraz sakramenty. Miarka przebrała się jednak, gdy do Wrocławia zawitał król Wacław IV. Z powodu klątwy ciążącej nad miastem nie mógł on przyjąć hołdu od mieszczan, która zawsze była związana z mszą świętą, a żaden kapłan nie mógł jej odprawić. Nakazał on wtedy pojednać się między stronami i rozwiązać sprawę. W trakcie mediacji werdykt mógł być tylko jeden - piwo wróciło do kleru, a oni w zamian zdjęli klątwę z miasta. Jak więc sami widzicie, nie warto zabierać komuś piwa...

Muzeum Dawnego Kupiectwa Świdnica

Ciekawostka piwowarska

Jedną z ciekawszych rzeczy, o jakiej dowiedzieliśmy się podczas pobytu w Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy, był fakt o niedawnym przeprowadzeniu badań mających na celu zidentyfikowanie drożdży stosowanych w wieku XIX do wytwarzania słynnego piwa świdnickiego. Znaleziono bowiem szczep dawnych drożdży, które zachowały się w piwnicach miasta. Dzięki wyizolowaniu ich ze zlokalizowanego miejsca oraz późniejszym namnożeniu szczepu, można było wykorzystać je do uwarzenia piwa według XIX wiecznej receptury. Ponoć piwo było bardzo specyficzne jak na gusta naszych czasów. Czy wiecie też, że niektóre ze znanych marek piwa wywodzą się z nazwy szczepu drożdży z których powstaje piwo? Przykładem jest Carlsberg (od gat. drożdży Saccharomyces carlsbergensis) 🙂

Drugą ciekawostką był sam zawód karczmarza. W naszych czasach karczmarz to człowiek zarządzający karczmą. Ot, coś pomiędzy kucharzem, barmanem a menadżerem w jednym. Nic specjalnego. Jednak jeszcze kilkaset lat temu była to persona, z którą trzeba było się liczyć. Karczmarzem był bowiem nazywana osoba, która była zawodowcem w kunszcie warzenia browaru. Posiadali oni często znaczne majątki oraz swój własny cech regulujący ich prawa.

Informacje praktyczne | Muzeum Dawnego Kupiectwa w Świdnicy

  • Muzeum znajduje się w ścisłym centrum Świdnicy, w głównym budynku ratuszowym zaraz obok Piwnicy Ratuszowej. Muzeum posiada charakterystyczne, mocno zdobione metalowe drzwi.
  • Muzeum Dawnego Kupiectwa można zwiedzać od maja do września w godzinach od 10:00 do 17:00 (wtorek - piątek) oraz od 11:00 do 17:00 w soboty i niedziele. W miesiącach październik - kwiecień w dni robocze muzeum jest czynne o godzinę krócej - 16:00.
  • Na zwiedzanie muzeum warto przeznaczyć około godziny. Istnieje też opcja oprowadzenia z przewodnikiem w cenie 30 zł. Gwarantuje to lepsze poznanie obiektu, oraz usłyszenie o ciekawostkach, o jakich nie dowiemy się z książek. Jest to także dobry sposób na poznanie historii miasta.
  • Cena za bilet normalny wynosi 6 zł, zaś za ulgowy 4 zł. Są to więc naprawdę korzystne ceny i warto zainwestować je w zobaczenie czegoś ciekawego zamiast np. na lody 🙂

Post Author: WolnymKrokiem