Ślęża – pogańska góra Dolnego Śląska

Ślęża z pewnością jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gór na Dolnym Śląsku. Jest bardzo popularnym kierunkiem dla większości Wrocławian oraz mieszkańców okolicznych miejscowości. Co sprawia, że ludzie tak chętnie odwiedzają jej szczyt? Wieża widokowa? Kościół? A może to jej pradawna pogańska magia przyciąga tych wszystkich ludzi?
Co by to nie było, warto kiedyś samodzielnie wspiąć się na Ślężę i odpowiedzieć sobie na to pytanie!

 

Ślęża Dolny Śląsk

Jak dojechać na Ślężę

 

Z pewnością nikomu z Dolnego Śląska nie trzeba tłumaczyć gdzie znajduje się Ślęża, jednak dla tych, co mieszkają poza naszym województwem, informacje te będą przydatne. Ogólnie na szczyt Ślęży prowadzi kilka szlaków. Dwa najbardziej popularne zaczynają się w Sobótce oraz na Przełęczy Tąpadła. Zdecydowanie szlak z Sobótki będzie bardziej atrakcyjny dla osób nieposiadających własnego środka transportu, ponieważ komunikacja Wrocław-Sobótka jest zadowalająca. Kilka lat temu, gdy jeszcze nie posiadaliśmy auta, korzystaliśmy z tej opcji i żółtym szlakiem zdobywaliśmy Ślężę przez pobliską Wieżycę. Tym razem postanowiliśmy jednak zawojować Ślężę od strony Przełęczy Tąpadła, drugą stroną żółtego szlaku. W naszym odczuciu jest to trasa nadająca się dla każdego, również niedzielnego turysty, chcącego aktywnie spędzić swój czas i nie obudzić się nazajutrz z zakwasami. Zdecydowanie trudniejszymi szlakami będzie północno-wschodnie i południowo-zachodnie odcinki trasy szlaku czerwonego i niebieskiego. Na bardzo krótkim dystansie będzie trzeba pokonać 280 metrów przewyższenia, co potrafi dać w kość.
Na Przełęczy Tąpadła znajduje się także przestrzenny parking samochodowy, więc nie powinno być problemu z pozostawieniem swojego auta.
Przelecz tapadla Zima

 

Przelecz tapadla

 

 

 

Ślęża – góra pogańskich wierzeń

Pokonując trasę na Ślężę, można znaleźć po drodze liczne wzmianki o pogańskim wymiarze tej góry. W pochmurne dni skryta za gęstymi obłokami, zaś pokazująca się w całej swojej krasie w pogodne dni, sprawiała wrażenie tajemniczości i magii. Te właśnie czynniki sprawiły, że ludzie zaczęli wierzyć, że na jej szczycie mieszkają bogowie rządzący słowiańskim światem.
Do dzisiaj na szczycie Ślęzy można znaleźć pozostałości po kamiennym wale. Archeologowie przypuszczają, że ośrodek jest pochodzenia celtyckiego, o czym świadczyć mają pozostałości kamiennych kręgów i rzeźb.
 
Ciekawa jest także sama nazwa, którą nadano szczytowi. Prawdopodobnie wzięła się ona od słowa śląg lub ślęg, które oznaczało błoto, wilgoć, mokrą pogodę. 
 
Czy to jednak wszystko, czym może zaskoczyć nasz Ślęża? Otóż nie. Znaleziono tutaj także ślady pobytu człowieka z epoki kamienia – młodszego paleolitu, żyjącego przeszło 40 000 – 8 000 lat p.n.e.
Ciekawa jest także nowinka głosząca, że na Ślęży może znajdować się jeden z czakramów stanowiących centrum energetyczne Ziemi.

Czy to nie jest już wspaniałym powodem, by odwiedzić tą przepiękną górę?

 


Trochę o pieszej wędrówce na Ślężę po lodzie

 

Góry zimą zawsze zaskakują. Potrafi ona zmienić dobrze znany szlak w zupełnie nowe wyzwanie. Tym razem Ślęża zaskoczyła nas oblodzeniem głównego szlaku. Lód był na tyle śliski, że niektóre dzieci postanowiły pokonywać te odcinki na siedząco, urządzając sobie lodową ślizgawkę. Starsi uczestnicy wycieczki musieli szukać alternatywnych tras na poboczach drogi. Nie była to jednak jedyna atrakcja, jaką udało nam się spotkać w wędrówce na Ślężę. Zupełnym zaskoczeniem dla nas był widok rowerzystów zajmujących się kolarstwem ekstremalnym. O co w tym chodzi? Otóż spotkani przez nas śmiałkowie zjeżdżali wąską i oblodzoną ścieżką prowadzącą do Przełęczy Tąpadła. Z jednej strony byliśmy mocno zaskoczeni i pełni podziwu dla tych ludzi, z drugiej zaś stwarzali oni duże zagrożenie dla pieszych. Tego dnia szlak był naprawdę intensywnie oblegany przez rodziny z dziećmi, a widok pędzącego w dół rowerzysty na pewno nie napawał ich spokojem. Zresztą na „upomnienie” nie trzeba było długo czekać. Kilkanaście metrów za nami, następna grupa turystów głośno wyraziła swoje zdanie na temat sposobu pokonywania przez nich dystansu.
A Wy co o tym sądzicie? Jest to sport dość niepowszechny w Polsce i chyba przydałyby się odrębne trasy na tego typu aktywność fizyczną.

 

 

Co zobaczymy na szczycie Ślęży?

 

Masyw Ślęży od zawsze był obiektem zainteresowań ludzi. Wskazują na to pozostałości garncarskich przedmiotów na terenie Sobótki oraz Świątnik, a także liczne relikty kultu. Sama Ślęża była poświęcona słońcu, zaś pobliska Radunia księżycowi. Ludność osiedlająca się w jej pobliżu zajmowała się głównie rolnictwem oraz garncarstwem. Dopiero w X wieku zaczęto chrystianizować lokalną ludność, budując na szczycie Ślęży kościół oraz klasztor, który swoją drogą dość szybko przeniesiono do Sobótki, a później do Wrocławia.

Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Ślęży

W XIV wieku Bolko II Srogi wybudował zamek na szczycie Ślęży w celach obronnych regionu. W czasie wojen husyckich popadł on jednak w ruinę i stał się kryjówką rabusiów. Jego kres położyła jednak w XVI wieku burza, która spowodowała zawalenie się wieży. W środku ruin wybudowano drewnianą kaplicę, która spłonęła w 1834 roku i na jej miejsce postawiono współczesny kościół na szczycie Ślęży. Wieżę widokową znajdującą się na baszcie kościoła zawdzięczamy Ślężańskiemu Towarzystwu Górskiemu, która ufundowała tą instalację.

 

 

 

Rzeźby na szczycie Ślęży

 
Dużym zainteresowaniem cieszą się rzeźby znajdujące się na na szczycie Ślęży. Swoje podłoże historyczne sięgają czasów, gdy jeszcze poganie sprawowali władzę na górą. Najbardziej rozpoznawalną z niech jest Niedźwiedź znajdujący się zaraz przy kościele. Został on przeniesiony z oryginalnego miejsca znalezienia, w bardziej reprezentacyjną lokację. Na brzuchu Ślężańskiego Niedźwiedzia można zobaczyć charakterystyczny znak krzyża.
Kolejnymi dobrze zachowanymi rzeźbami jest panna z rybą oraz niedźwiedź z przetrąconymi przednimi łapami znajdującymi się przy czerwonym szlaku wiodącym z Sobótki na szczyt Ślęży.
Inne rzeźby, takie jak Grzyb, Mnich lub Kolumna Sobótczańska, można spotkać w Sobótce lub Muzeum Ślężańskim. Do samego pochodzenia rzeźb naukowcy nie mają pewności, jednak przypuszcza się, że został stworzone pod wpływem kultury łużyckiej lub celtyckiej.
 
 
 

 

Wieża antenowa, krzyż milenijny oraz „Dom Turystyczny PTTK na Ślęży

Dodatkowymi atrakcjami na szczycie Ślęży jest wieża antenowa wznosząca się wysoko nad górą. Nie można na nią ani wchodzić, ani zbliżać się do niej, jednak jest to obiekt na tyle duży i charakterystyczny, że nie sposób jej pominąć zwiedzając Ślężę.

Drewniany Krzyż Milenijny zawdzięczamy zaś dolnośląskim leśnikom, który został postawiony z okazji jubileuszu 1000-lecia  Biskupstwa Wrocławskiego. Jego podstawę stanowi granitowa płyta, na której znajduje się także pamiątkowa tablica.

Odsapnąć możemy zaś w „Domu Turystycznym PTTK na Ślęży„, znajdującemu się przy wieży antenowej. Sale są dość obszerne, z charakterystycznymi emblematami niedźwiedzia na łatkach. W środku funkcjonuje stołówka, w której możemy zjeść ciepły posiłek oraz wypić coś pokrzepiającego.

 

 

 

 

Wieża widokowa na Ślęży

Kolejną atrakcją jest betonowa wieża widokowa znajdująca się blisko kościoła. Prowadzi do niej dróżka biegnąca za kościołem. Od razu musimy ostrzec, że nie jest to atrakcja dla każdego. Na szczyt wieży prowadzą strome drabinki i wąskie przejścia. Schodzenie i wchodzenie z plecakiem jest mało komfortowe, a osoby otyłe mogą mieć spore trudności by przecisnąć się przez wąskie włazy. Widoki ze szczytu wieży są jednak oszałamiające. Przy dobrej przejrzystości powietrza zobaczymy spory kawałek Dolnego Śląska. Kilka razy byliśmy już na Ślęży, ale dopiero po raz pierwszy wdrapaliśmy się na  wieżę widokową. Zazwyczaj pomijaliśmy ją z nieznanych nam do tej pory przyczyn, a sporo traciliśmy. Wieża nie nadaje się raczej do zwiedzania przez małe dzieci. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, dla najmłodszych rządnych widoków ponad koronami drzew, jest wieża kościelna (wstęp co łaska).

 

 

 

 

 

 

Ślęża – podsumowanie

 

  • Łączny czas jaki potrzebny jest na wejście i zejście to około 2 godziny.
  • Suma przewyższeń to 317 metrów, która jest do pokonania w sposób jednostajny.
  • Szlak żółty z Przełęczy Tąpadła na Ślężę jest łagodny, rekomendowany dla każdego, chcącego spokojnie wejść na szczyt góry. Pokonując tą trasę będzie przysługiwało nam 6 punktów GOT, zaś droga powrotna to 3 punkty GOT.
  • Na szczyt można wejść od czterech stron góry, jednak dwa najpopularniejsze szlaki prowadzą z Sobótki i Przełęczy Tąpadła.
  • Na szczycie góry Ślęży znajdują się dwie wieże widokowe – jedna wolnostojąca, a drugą stanowi wieża kościoła.

 

 

Radunia – były obiekt kultu księżyca

Post Author: WolnymKrokiem