Klasztorzysko 631 m n.p.m. – Sudecki Włóczykij

Klasztorzysko – Rozpoczęcie odznaki „Sudecki Włóczykij”

Zbieranie odznaczeń górskich stało się naszym nowym wyznacznikiem podróży, dlatego zaopatrzyliśmy się w książeczkę Sudeckiego Włóczykija i zaczynamy poznawanie kolejnych, mało znanych miejsc. Klasztorzysko zdobyliśmy w ramach jednodniowej wycieczki na Wzgórze Ernesta, Sasa oraz Popiela. Wyprawę na nasza pierwszą górę Sudeckiego Włóczykija przeszliśmy tym razem we trójkę, ponieważ zaraz po przejściu niecałych 100 metrów dołączył do nas piesek, który z radością pokazywał nam okolicę.
Klasztorzysko 631 m n.p.m.

 

Gdzie dokładnie leży Klasztorzysko?

Klasztorzysko jest niewielkim wzniesieniem stanowiącym człon Gór Wałbrzyskich, zwanych Górami Czarnymi. Najprościej dostać się na niego z wioski Podlesie zlokalizowaną na południowy wschód od Wałbrzycha. Charakterystycznym obiektem w kierunku którego musimy się kierować jest wysoka wieża telewizyjna o konstrukcji kratownicy. Samo Klasztorzysko znajduje się niecałe 20 minut drogi na północnym wschodzie od wieży. Przez większą część drogi będziemy poruszali się nieoznakowanym szlakiem (chociaż tak naprawdę należy iść wzdłuż ogrodzenia) i dopiero prawie na końcówce drogi wkroczymy na niebieski szlak.

 

 

 

Pieskie górskie podróże

Jak wspominaliśmy na wstępie, do naszej małej wycieczki dołączył kundelek. Pojawił się znikąd, jednak zachowywał się jakby znał nas od zawsze. Początkowo nie wiedzieliśmy za bardzo, czy zabierać naszego nowego towarzysza ze sobą na zdobywanie Klasztorzyska, czy odprowadzić go gdzieś do domu. Stwierdziliśmy jednak, że jeżeli pies nie będzie chciał za nami iść to zwyczajnie zawróci, gdy znudzi się nami lub oddali się zbytnio od domu. Nic z tych rzeczy. Przybłęda, bo tak go ochrzciliśmy, radośnie skakał w śniegu, który niejednokrotnie był wyższy niż on. Czasami myśleliśmy, że piesek pobiegnie sobie w siną dal, jednak zawsze, gdy dystans między nami a nim zanadto się zwiększał, przybiegał czym sił do nas. Chociaż w tym wypadku bieg jest złym określeniem. Bardziej pasowało by przykicywał, ponieważ tak właśnie pokonywał on głębokie zaspy śniegu.

 

 

 

 


Klasztorzystko – wymagająca góra?

 

W żadnym wypadku. Klasztorzysko mierzy niecałe 631 m n.p.m. i zdobywa się ją z wysokości około 590 m n.p.m. Należy mieć się jednak na baczności. Przez niewielki odcinek drogi będziemy musieli przejść obok pastwiska, na którym mogą paść się byki. W sumie po raz pierwszy w życiu widzieliśmy tabliczkę „UWAGA BYKI!”. Jako że na horyzoncie nie było widać żadnego byka, to nic nie stało nam na drodze by podążyć prosto ku Klasztorzysku. Poza tym z takim małym i dzielnym przewodnikiem nic nie mogło nam się stać. Przybłęda był lokalsem, a jak wiadomo, pod ich opieką nigdy nic się nam nie może zdarzyć 🙂

 

 

 

 

Szczyt wzgórza Klasztorzysko 631 m n.p.m.

Po minięciu pastwiska, zaraz za płotem, znajdziemy niebieski szlak. Klasztorzysko od tej pory będzie znajdowało się po naszej lewej stronie. Zaraz po przekroczeniu linii drzew należy wypatrywać skrętu trasy w lewo. Podejście będzie krótkie i dość intensywne. Po sielankowym jak dotąd spacerze był to jedyny trud, jaki spotkał nas podczas tej wycieczki. Nastąpił wiec czas na symboliczne zdjęcie ze szczytem. Oczywiście Przybłęda, jako kluczowy członek tej wyprawy, zapozował z każdym z nas, by później wystrzelić do przodu w drodze powrotnej do domu.

 

 

 

 

Powrót z Klasztorzyska

Z Klasztorzyska wróciliśmy tą samą trasą. Nastąpiła wtedy najsmutniejsza chwila naszej wycieczki – rozstanie się z Przybłędą. Odprowadziliśmy go pod dom, z którego, jak nam się zdawało, przybył, i odjechaliśmy. Widząc w lusterku naszego kompana podróży siedzącego w miejscu, w którym zaparkowaliśmy, patrzącego tęsknie za nami, zrobiło nam się niezwykle smutno.

W drodze powrotnej postanowiliśmy przejechać przez Niedźwiedzice. Nie spodziewaliśmy się jednak, że z tej strony zobaczymy tak przepiękne ujęcie Zamku Grodno! Słońce chyliło się już ku zachodowi, oświetlając zamek pomarańczową poświatą. Czasami jednak warto zboczyć z głównych tras 🙂

 

Podsumowanie

  • Klasztorzysko znajduje się przy wiosce Podlesie, na południowy wschód od Wałbrzycha. Prowadzi na niego niebieski szlak z Rusinowa oraz Zagórza Śląskiego. Jeżeli chcemy skrócić sobie trasę, to warto podjechać bezpośrednio pod Podlesie i pójść trochę na przełaj.
  • Cała trasa naszej wyprawy należała do łatwych. Nie kierowaliśmy się bezpośrednio wyznaczonym szlakiem i startowaliśmy z wysokości około 560 m n.p.m.  Łączny czas przejścia wynosił około 1 h. Przewyższenia występują w kilku miejscach i nie są wyczerpujące.
  • Klasztorzysko zalicza się jako jeden ze stu szczytów potrzebnych do zdobycia odznaki „Sudecki Włóczykij” organizowanych przez PTTK we Wrocławiu. Zdobywanie szczytów można zdobywać równolegle z innymi odznakami.

 

 

Post Author: WolnymKrokiem