TOP 5 plaż w Ayia Napa (Cypr)

Top 5 najciekawszych plaż w pobliżu Ayia Napa na Cyprze

1. Nissi Beach

Plaża jak najbardziej zasłużyła sobie na miejsce pierwsze. Jest na niej dość sporo ludzi, ale to właśnie z tego względu, że jest tutaj przepiękne dno do nurkowania, piaszczysta plaża, dużo miejsca, a przede wszystkim wysepka do której można dopłynąć/dojść. W porze odpływu tworzy się przejście którym swobodnie można do niej dostać „suchą stopą”. A tam co jest takiego świetnego? Klify z których co odważniejsi mogą skakać do wody 🙂
Zresztą spodobała ona nam się ona tak bardzo, że to właśnie jej poświęciliśmy pierwszy post z Cypru, który znajduje się tutaj.

 

2. Vathia Gonia

 

Plaża Vathia Gonia znajduje się blisko Nissi, jednak zdecydowanie się od niej różni. Jest ona usytuowana w zatoce, której ujście do Morza Śródziemnego nie jest większe niż 50 m. Dzięki temu woda jest tutaj bardzo spokojna, nie ma praktycznie w ogóle fal, a temperatura wody jest dużo cieplejsza niż w przypadku innych plaż. Spotkaliśmy tutaj wielu turystów z Rosji, którzy dosłownie zdominowali tą plażę 🙂

 

 

Oczywiście trzeba wspomnieć, że plaża jest piaszczysta, chociaż tylko w centralnej części. Po bokach możemy wejść na liczne formacje skalne, które na wskutek wypłukiwania tworzą ciekawe kształty, często o nieregularnych i ostrych krawędziach. Co krok można było zauważyć wygrzewającą się jaszczurkę 🙂

 

3. Pantachou Beach

 

Główna plaża Ayia Napy. Znajduje się ona obok przystani, dlatego co chwila można słyszeć radosną muzykę z odpływających lub przypływających statków rozrywkowych. Dlaczego rozrywkowych? Ponieważ tak jak w przypadku restauracji i klubów statki przybierają dowolną formę, byle by tylko zwabić klienta. Jesteś z dzieckiem? Nie ma sprawy! W około 40 minutową podróż zabierze Cię statek Nemo który kształtem i wyglądem przypomina ulubioną przez dzieci Disnejowską rybkę.
Jeżeli jednak nie masz dzieci, a rejs z najmłodszymi nie jest najlepszym pomysłem zawsze możesz zostać korsarzem wraz u boku kapitana Jacka Sparrowa i ostrzelać wybrzeże z Czarnej Perły.

Tych przykładów można mnożyć i mnożyć.

Ale wracając do tematu. Plaża jest zadbana, z wieloma znajdującymi się miejscami leżakowymi. Wejście do wody w większości miejscach odbywa się za pomocą specjalnych „mostków” zrobionych z worków z piaskiem. Są one bardzo przydatne ponieważ około 15 metrów brzegu jest pokryte dość sporymi i śliskimi kamieniami co naprawdę nie jest zbyt przyjemne. Dla nurkujących znajdą się tutaj nieliczne rybki oraz kilka muszelek. Jednak szału nie ma. Są lepsze miejsca do nurkowania.

 

 

4. Gliky Nero Beach

 

Do tej plaży szliśmy bezpośrednio przez całą Pantachou Beach, gdzie na końcu znajduję się właśnie Gliky. Tutaj znajdziemy trochę więcej miejsca i unikniemy dzięki temu większego tłoku. Wejście do wody jest już pozbawione kamieni, co stanowi spore ułatwienie i możemy do niej wejść w każdym miejscu. Po lewej stronie plaży znajduje się jej główna atrakcja. Klify skalne.

Na wspomniane klify można wejść górą lub dołem, jeżeli trafimy na dobrą pogodę i poziom wody będzie odpowiedni.
Zaraz przy plaży nie ma raczej sensu nurkować, prawdziwa przygoda czeka dalej.
Płynąc wzdłuż klifu 100 – 200 metrów napotkamy pierwszą jaskinie wodną. W tym miejscu będą też prawdopodobnie skakali ludzie do wody. Klif znajduje się bezpośrednio nad wejściem do jaskini oraz jest tam dość głębokie dno. Od razu mówię, że tam nie skakałam!
Płynąc dalej znajdziemy więcej jaskiń oraz naprawdę spektakularne dno z licznymi porostami, rybkami i zakamarkami. Krystian wspaniale się bawił nurkując tam i ze względu na samo nurkowanie zdecydowanie to miejsce zasługuje na numer jeden lub dwa.

Zdjęcia z tej plaży nie są takie ładne jak poprzednie, ponieważ to właśnie wtedy nadciągnęła burza piaskowa, o której pisaliśmy tutaj.

5. Pernera

Ostatnia z plaż którą udało nam się zwiedzić i która mogła by być godna polecenia. Jest ona w połowie drogi między Nissi Beach a Ayia Napą. Była ona dość wyludniona i niezbyt zadbana. Jej plusem natomiast był spokój i cisza. Zakłócał ją tylko statek rozrywkowy przepływający od czasu do czasu obok.
Na piasku zaś leżało pełno petów od papierosów ,tak więc widać, że odpowiedzialne za nią jednostki w ogóle nie dbają o porządek. Wiem, że to ludzie rzucają, ale Ci sami na pewno są też na innych plażach, a tam panował nienaganny porządek.

Jeszcze wracając do burzy piaskowej. Na tej plaży byliśmy podczas jej drugiego dnia, więc jak widać, nie było aż tak źle. Chociaż niebo dalej nie było błękitne!

 

Wejście do wody było nieprzyjemne ze względu na dużą ilość kamieni i poszarpanej rafy, przez co trzeba było koniecznie mieć buty do pływania. Bez nich łatwo by było skręcić lub zranić nogę.

Kiedy już przebiło się barierę 15 metrów od brzegu zaczynało się dość ciekawe dno i wyczytaliśmy, że gdzieś tam niedaleko znajduje się zatopiony statek, ale niestety nie trafiliśmy na niego.

A jak Wam się podobają wyżej wymienione plaże? Może macie jakieś inne typy z okolic Ayia Napy? Piszcie!

Post Author: WolnymKrokiem