Duszniki-Zdrój

Jutro z Krystianem wyruszamy w kolejną podróż. Żeby na chwilę oderwać się od pakowania i przygotowań, chcę Wam pokazać piękne polskie uzdrowisko, w którym 23 lata temu się urodziłam.

Duszniki-Zdrój to mała miejscowość położona na styku Gór Orlickich i Bystrzyckich, kilka kilometrów od Gór Stołowych.

W rynku znajdują się piękne kamieniczki, a także fontanna, Maryjna kolumna (postawiona w podziękowaniu za uratowanie od zarazy) oraz pręgierz.

Barokowa kolumna wotywna
pręgierz

Niedaleko rynku jest kościół św. Piotra i Pawła z XVIII wieku, do którego warto wejść, by zobaczyć m.in. ambonę w kształcie wieloryba.

 

Chyba najbardziej znanym miejscem w Dusznikach jest papiernia, w której mieści się obecnie Muzeum Papiernictwa. Co roku odbywa się tam Święto Papieru, o którym pisałam tutaj. Warto ją zwiedzić, obejrzeć naprawdę interesujące eksponaty i spróbować swoich sił w czerpaniu papieru.
Idąc z miasta w stronę Parku Zdrojowego każdy zobaczy rzeźbę koguta wykonaną z kwiatów. Skąd ten pomysł? Po prostu kogut jest częścią dusznickiego herbu.

 

Będąc w Dusznikach warto napić się wody ze źródeł mineralnych. Jest tam kilka takich miejsc, i w każdym z nich woda ma inny smak. Osobiście najbardziej lubię źródło „Jacek”, które znajduje się przy alei między miastem a częścią zdrojową.

 

 

 

Przy wejściu do Parku Zdrojowego znajduje się stacja meteorologiczna z drugiej połowy XIX wieku.
W 1826 roku lato w Dusznikach-Zdroju spędził Fryderyk Chopin . Nie da się o tym zapomnieć, bo przypominają o tym jego pomniki, a także jedno ważne miejsce, którym jest Dworek Chopina z początku XIX wieku, gdzie od 70 lat odbywa się Międzynarodowy Festiwal Chopinowski.

W tym roku trwa on od 7 do 15 sierpnia. Także jeszcze jest czas, by tam się wybrać:) A naprawdę warto! Można posłuchać koncertów pianistycznych w Dworku, ale głośniki ustawione są także w parku, gdzie znajduje się wiele miejsc do odpoczynku i wsłuchania się w muzykę. Co więcej, utwory Chopina są puszczane cały dzień także przy głównej fontannie, a wieczorem odbywają się pokazy kolorowej fontanny.

 

 

Zaraz przy Dworku Chopina z kwiatów i iglaków uformowany jest napis „Duszniki Zdrój” oraz data.

 

W wielu miejscach w Dusznikach są poustawiane drewniane muflony. Wzięło się to od nazwy znanego w mieście schroniska „Pod Muflonem”.

Z Parku zobaczyć można bardzo ładny kościół na wzgórzu – Najświętszego Serca Pana Jezusa, wybudowany w 1904 roku.
W samym centrum Zdroju, naprzeciw sanatorium Jan Kazimierz, znajduje się Pijalnia wód. Od kilku lat trzeba zapłacić, żeby napić się w niej wody, ale nie są to duże pieniądze. Poza tym kuracjusze płacą mniej 🙂
Jest tam kilka rodzajów leczniczych wód – Pieniawa Chopina, Jan Kazimierz, Zdrój Zimny oraz Agata .

Oprócz tego można tam także kupić sobie pamiątki, np. specjalne kubki z dziubkiem do picia wody mineralnej, z napisem Duszniki-Zdrój. Ja taki mam 🙂

Pokazy kolorowej fontanny odbywają się od maja do października w piątki, soboty i niedziele. A podczas Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego (czyli teraz ) codziennie.

Kolorowa Fontanna
Za Parkiem Zdrojowym jest miejsce, w które bardzo lubię chodzić – Czarny Staw. Prowadzi do niego ładna i zadbana ścieżka, dookoła dużo zieleni.

Do niedawna przy Czarnym Stawie nie było żadnego budynku, bo kilkanaście lat temu spłonął ówczesny bar. Teraz znajduje się tam pizzeria, a także jest możliwość wypożyczenia tam łódki.

Na wzgórzu nad miastem jest wspomniane wcześniej Schronisko pod Muflonem. Można tam dobrze zjeść, napić się niedrogiego piwa (4,5 zł za pół litra) i odpocząć na tarasie widokowym.
Ostatnim miejscem, jakie chcę Wam pokazać (co prawda żeby przedstawić wszystko, co mi się podoba w Dusznikach, musiałabym ten post zrobić baaaardzo długi, ale postanowiłam wybrać tylko moje ulubione miejsca) jest stara drewniana skocznia narciarska na Jamrozowej Polanie, gdzie znajdują się trasy i strzelnica do biathlonu.
Skocznia ta nigdy nawet nie była używana, bo została po prostu źle zbudowana. Wiele razy były plany jej przebudowy, ale jakoś nigdy nie doszło to do skutku. I tak lubię tam przychodzić, jest tam niesamowity klimat 🙂

PS Życzcie nam udanej podróży, wracamy 19.08! 🙂

Post Author: WolnymKrokiem

  • Jak tam pięknie!!!!

  • Piękne zdjęcia pięknych miejsc.

  • piekne miejsce!

  • Zabytki bardzo ciekawe a tereny zielone w mieście i za miastem piękna . Widzę też że okolicach rynku i na rynku nie w wszędobylskich, nachalnych reklam i ogródków z parasolami . A dla mnie to ogromny plus .

  • Prześlicznie tam!

  • Very good post, beautiful images and text!

  • Nigdy nie pomyślałbym, że Duszniki to takie piękne miasteczko. 🙂 Interesujący jest ten kwietny kogucik – coś takiego spotkałem też jakieś trzy lata temu w Szczwnicy – rozsiane po całym miasteczku pomniczki zwierząt z kwiatów… Zastanawiam się, czy jeszcze tam są ;).

  • Urocze miasteczko!

    Pozdrawiam!

  • Racja. Naprawdę całkiem tam ładnie. Mam nieodparte wrażenie, że już na pierwszy rzut oka widać, że jest to właśnie uzdrowisko (pomimo, że o tym wspominasz). 🙂

  • Pięknie, już dawno chciałam się wybrać 🙂 To jest jakąś godzinkę ode mnie, a nigdy nie było okazji.. We wrześniu mam nadzieję będę mieć już auto to w końcu pozwiedzam :))

  • Ładne kolorowe budynki 🙂

  • Tylko się tam urodziłaś czy też wychowywałaś? Bo jeśli spędziłaś dzieciństwo w tak malowniczych okolicznościach przyrody, to naprawdę zazdroszczę 🙂

  • Piękne jest Twoje miasto. Byłam w nim, ale sporo lat temu 🙁

  • Piękne miejsce, nigdy w tych stronach jeszcze nie byliśmy.

  • Tak, na szczęście jest tam mało reklam 🙂

  • Z tego co pamiętam rok temu w Szczawnicy jeszcze widziałam jeszcze te kwietnie zwierzęta 🙂

  • Tak, ale mimo turystów miejscowość nie traci swojego uroku 🙂

  • O, to zapraszam! Naprawdę warto 🙂

  • Urodziłam, chociaż mam tam rodzinę i jestem tam bardzo często 🙂

  • To może czas, żeby tam wrócić!

  • Bardzo lubię te strony 🙂